Piękno i użytkowość

Moderatorzy: Ann, Ann

Piękno i użytkowość

Postprzez tulpar » wtorek, 10 czerwca 2008, 22:18

Piękno i użytkowość ? cel DWZRV, rozważania nad wyznaczonymi celami.

(streszczenie artykułu dr. Rity Bennemann, który można przeczytać w całości w Unsere Windhunde 8?05)

DWZRV (Niemieckie Stowarzyszenie Hodowców i Miłośników Wyścigów Chartów) zdecydowało, że nadrzędnym celem hodowli greyhoundów w Niemczech jest zachowanie dziedzictwa tej starej rasy. Cel jest jasny, jednak niektórzy hodowcy gubią tę wizję. Właściciele psów, które mają występować jedynie na wystawach mówią o elegancji, wąskiej głowie, wyrazie wzroku, perfekcyjnej harmonii oraz o wielu wrażeniach, które są często mało obiektywne. Właściciele psów wyścigowych mówią jedynie o tym, w jakim czasie pies pokona konkretny dystans, ile pracy wykona w konkretnym czasie itp. Dla obu tych grup, pies, który jest równocześnie użytkowy i piękny jest nieciekawy.

Jest także trzecia grupa miłośników greyhoundów, którzy uważają się za jedynych obrońców rasy i niechętnie patrzą na poprzednie dwie frakcje. Uważają oni, że natura definiuje cel a forma jest wynikiem użytkowości.

Funkcja greyhounda jest zdefiniowana od dawna. Pierwsze opisy sięgają 1489 ?heeded like a snake and necked lyke a drake, backed lyke a beam? ? pierwotnym przeznaczeniem greyhounda było polowanie. W 1590 r. powstał coursing dla szlachty, wtedy zaczęto używać greyhounda w celach sportowych a nie tylko na polowania.

Pierwsza wystawa była zorganizowana w 1859 r. w Newcastle a psy były oceniano przez sędziów coursingowych. Oddzielni sędziowie pojawili się na wystawach w 1895 r. i od tego czasu psy coursingowe przestały trafiać na wystawy, jednakże różnica między wystawowymi a coursingowymi greyhoundami polegała na różnicach kondycyjnych a nie genetycznych.

Od tego czasu zaczęto hodować psy w oparciu o elegancję i wdzięk. Trwało to jednak kilka pokoleń zanim w rodowodach psów wystawowych nie można było znaleźć psów o doświadczeniach coursingowych. Tak więc już wtedy, 100 lat temu, dokonał się rozdział pomiędzy jednym a drugim typem psów tej rasy.

Trzeci typ greyhounda, poza coursingowym i wystawowym, powstawał po 1876 r. Był to typ wyścigowy. Wtedy miała miejsce pierwsza próba z mechanicznym zającem.

Powstanie tych trzech typów wymusiło zmiany anatomiczne a więc okazało się, że standard rasy musi być dynamiczny. W 1910 r. greyhound był opisywany jako pies o wysokości idealnej wynoszącej 63,5 cm, dzisiaj na wystawach pojawiają się psy o wzroście przekraczającym 75 cm w kłębie. Jednakże zmiany standardu nie pociągają za sobą zmian użytkowości psa. Tak więc jeśli w standardzie psa użytkowego, jakim jest greyhound, napisane jest, że jest to pies elegancki, to nie można wyciągnąć oderwany aspekt tej sprawy i skupić się na hodowaniu psów o wybranej cesze. I tak np. nie może to oznaczać, że hodowca uzna za elegancką długa szyję i będzie hodował psy o pięknych szyjach ale za to bez jakiejkolwiek użytkowości wynikającej z zapisu standardu.

Najbardziej spornym elementem standardu jest punkt dotyczący ruchu. Pies ma poruszać się mocno i pewnie. Dla jednych wystarczy do oceny obszar ringu, natomiast dla miłośników wyścigów taka skala jest nie do zaakceptowania. Tak więc w tym miejscu miłośnicy rasy różnią się między sobą zdecydowanie.

Punktem decydującym w dalszej hodowli rasy jest to, co hodowca lub związek hodowców uzna za pożądaną cechę i jaki profil zdominuje dalszą działalność hodowlaną.
Greyhound to pies galopujący i jego budowa powinna umożliwiać mu taki ruch. A więc mięśnie poruszające kończynami przednimi powinny być na tyle mocne, by umożliwić stabilizację ciała. Ponadto szyja powinna być długa, jednak na tyle umięśniona, by pomagać w ustalaniu środka ciężkości. Psy o długiej szczupłej szyi, oglądane z boku, wydają się ładniejsze. Taka szyja jest jednak w sensie funkcji wadą anatomiczną, ponieważ utrudnia prawidłowy rozkład sił przy galopie, a więc uniemożliwia prawidłowy galop a co za tym idzie pozbawia psa atrybutu rasy. Także za wadę należy uznać nadmierne kątowanie, ponieważ zmniejsza ono efektywność galopu poprzez zmniejszenie siły wyrzutu psa do przodu.

We wszystkich trzech typach greyhoundów można znaleźć psy, które są w stanie spełniać użytkowość zapisaną w standardzie. Należy zachować każdy z tych typów przy jednoczesnym zachowaniu użytkowości każdego z nich, unikając przesady w poszczególnych typach.

Estetyczne doznania przy oglądaniu psa nie mogą być jedynym czynnikiem przy jego ocenie. Tak stało się przy niektórych rasach powodując, że powstały problemy ze zdrowiem. Należy zachować różnorodność genetyczną i zapobiec podobnemu procesowi u greyhoundów.

[streszczenie mojego autorstwa przenoszę z Forum Miłośników chartów uznając, że jak najbardziej wpisuje się w naszą tematykę.]
Avatar użytkownika
tulpar
Administrator
 
Posty: 2584
Dołączył(a): sobota, 9 lutego 2008, 21:05

Re: Piękno i użytkowość

Postprzez sigryda » środa, 11 czerwca 2008, 00:36

Ten artykul dotyczy greyhoundow, ale moim zdaniem odnosi sie do chartow wszystkich ras.
Czytajac to tylko sie upewniam, ze piekno (psow wystawowych) bez uzytkowosci jest tylko polowiczne. Szkoda, ze wielu hodowcow o tym zapomina. Druga 'szkoda' - to taka, ze tak malo mamy w Polsce coursingow i innych charcich zawodow, i tak niewielu bywalcow na nich.
"Hominis est errare, insipientis in errore perseverare"
sigryda
 
Posty: 785
Dołączył(a): wtorek, 27 maja 2008, 02:25

Re: Piękno i użytkowość

Postprzez tulpar » środa, 11 czerwca 2008, 09:57

Mam nadzieję, że dzięki świadomie wybranemu profilowi forum, uda nam się temat nieco spopularyzować i jeśli zwerbujemy choćby kolejne 5 osób na coursingi, forum okaże się sukcesem!
Avatar użytkownika
tulpar
Administrator
 
Posty: 2584
Dołączył(a): sobota, 9 lutego 2008, 21:05

Re: Piękno i użytkowość

Postprzez Bogarka » środa, 11 czerwca 2008, 10:12

Na Wegrzech w tym roku jeszcze nie było coursingu. :(
tulpar napisał(a):Także za wadę należy uznać nadmierne kątowanie, ponieważ zmniejsza ono efektywność galopu poprzez zmniejszenie siły wyrzutu psa do przodu.

A takie psy nie choruja w starosci na stawy?
Mam nadzieje u cp i charta wegierskiego nie bedzie takiego podziału.
Ciekawy artykuł :)
Bogarka
 
Posty: 670
Dołączył(a): poniedziałek, 26 maja 2008, 23:05

Re: Piękno i użytkowość

Postprzez Ann » środa, 11 czerwca 2008, 11:03

Bardzo fajny artykuł!!! Dobra robota Marcin! :) :)
Ann
 
Posty: 19
Dołączył(a): wtorek, 27 maja 2008, 17:08
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Piękno i użytkowość

Postprzez corpus25 » czwartek, 12 czerwca 2008, 11:24

..............tulpar...Druga 'szkoda' - to taka, ze tak malo mamy w Polsce coursingow i innych charcich zawodow, i tak niewielu bywalcow na nich.....
Marcin masz rację, ja osobiście na coursing-ach czuję ogromne podniecenie, tym czym mnie ujeły charty ( coursing Swierklaniec 2006) to biegggggg, sposób poruszania się.... :D po drodze były w zeszłym roku Swornegacie, gdzie latałem z kamerą i niestety doznałem porażki z technicznego punktu sprzęt musi być lepszy aniżeli idiot-kamera ;) COURSINGOM MÓWIĘ STANOWCZE TAK jeszcze jedna sprawa ATMOSFERA pomiedzy hodowcami i właścicielami jest czystaaaaaaaaaaa
Avatar użytkownika
corpus25
 
Posty: 8
Dołączył(a): piątek, 6 czerwca 2008, 09:05

Re: Piękno i użytkowość

Postprzez Miuti » piątek, 13 czerwca 2008, 10:14

Jeżeli rozmawiamy na temat użytkowości - to musimy zagościć na rosyjskich, białoruskich i ukraińskich stronach. Bo tam się poluje, bo tam można znaleźc bezcenne informacje na interesujący nas temat.

Ale: w wypadku charta rosyjskiego Rosjanie własnie odchodzą od typu mysliwskiego do typu, nazwałabym, światowo - wystawowego.
Borzoje wystawowe do polowania niebardzo się nadają.
Avatar użytkownika
Miuti
 
Posty: 810
Dołączył(a): czwartek, 21 lutego 2008, 11:52
Lokalizacja: Kraków

Re: Piękno i użytkowość

Postprzez Bogarka » piątek, 13 czerwca 2008, 11:08

Miuti napisał(a):Jeżeli rozmawiamy na temat użytkowości - to musimy zagościć na rosyjskich, białoruskich i ukraińskich stronach. Bo tam się poluje, bo tam można znaleźc bezcenne informacje na interesujący nas temat.


Czy ma ktos zdjecie borzoja z hodowli gdzie sie tylko poluje z nimi? íZobaczyłabym cuy sie taki borzoj rózni od tych ktore na wystawach widuje.
Bogarka
 
Posty: 670
Dołączył(a): poniedziałek, 26 maja 2008, 23:05


Powrót do Greyhound

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron