Agresja whippeta do innych psów.

Moderatorzy: Ann, ARCTURUS, Ann, ARCTURUS

Agresja whippeta do innych psów.

Postprzez Surykatka » poniedziałek, 23 czerwca 2008, 15:34

Może niektórym sie wydać, że poruszałam ten temat stanowczo za często, że nie przyjmuję lub nie chcę mi się wykorzystać dobrych rad, ewentualnie chodzi im o to, że "dziewczyna chce zrobić zamieszanie (czyt.: powkręcać nas" - to był cytat). Jednak poruszę temat jeszcze raz, z całego serca zycząc braku zdenerowania i spokojnego rozwinięcia tematu bez awantur.

O problemie w skrócie:
Posiadam trzyletniego whippeta. Od drugiego roku życia postanowił pokazać "jaki jest ważny" i rzuca się na inne psy. W przypadku Borysa następuje różnicowanie, to jest: jednego dużego psa się okropnie boi, natomiast do innego trzeba od razu startować z pełnym uzębieniem (przynajmniej w jego rozumieniu. Jeśli chodzi o psy średnie, to tu mnie już nic nie zadziwi - są trzy podtypy psów: Psy pod tytułem "Boję się śmiertelnie, wyślizguję się z obroży i spadam stąd", psy z którymi bardzo dobrze się dogaduje i bawi, oraz gro psów "nie zbliżać się", które na dzień dobry atakuje do czasu, dopóki psu nie puszczą nerwy i nie zrobi czegoś, co by wystraszyło małe whippecie ego (np, gdy był szczeniakiem, dorosły wyżeł niemiecki przycisnął go do windy tak, że zawył z bółu, do dziś ma ogromny uraz - ale to wtedy nie chodziło o agresję, bo pies w tym wieku takich zachowań nie powinien wykazywać, a Borys przynajmniej nie wykazywał). Boję się o Borysa, bo jak zacznie sie gryźć, to robi to z taką pasją, że nawet mama zareagowała, a nie chę nawet myśleć o tym, co bęzie, kiedy zobaczy innego, dużego psa i dostanie porzadnie po tyłku. Ktoś zalecał metodę odciągania uwagi smakołykiem, ale niestety - kiedy pies mojej koleżanki (to z nim najczęściej się gryzie) jest w pobliżu, to przy smakołykach Borys traci opanowanie i robi się jatka. Pomocy szukam u was, choć internet to nie wszechwiedzące medium z prostego powodu - mama nie chcę go uczyc u tresera, a myślę, że bez tego ani rusz. Opisywałam już chyba to, że mnie też gryzie - Niepokojące właściwie jest to, że próbuje pogryżć w twarz.
Oczekuję pomocy!
Pozdrawiam Surykatka & chart angielski whippet - Boriaczek
Jeszcze zorganizujemy, tylko zrobić trza zaliczenie z chemii :)
Surykatka
 
Posty: 520
Dołączył(a): sobota, 7 czerwca 2008, 08:40
Lokalizacja: Wrocław

Re: Agresja whippeta do innych psów.

Postprzez Surykatka » poniedziałek, 23 czerwca 2008, 19:43

Najbardziej zaniepokoiły mnie dwie sytuacje związane z Borysem.
Nie wiem, jak różnicować agresje dominującą i bojaźliwą. Mojej koleżance kiedys upadła na ziemię bułka z czekoladą. Chciał się do niej zabrać jej pies, a Borys bardzo lubi czekoladę. Znieruchomiał ze zjeżona sierścią na całej długości ciała, miał widoczne białkówki oczu i podwinięte wargi . Ogon był podniesiony, ale nie machał nim (opisuje po to, żeby ustalic, jaki to typ agresji). Warczał tak, nie wiem jak to nazwać "z głebi siebie". Nie pamiętam już, jak to się skończyło, ale prawdopodobnie atakiem.
Druga sytuacja to kwestia podnoszenia Borysa, kiedy śpi w łóżku. Borys, gdy go podnoszę zaczyna warczeć głęboko, coraz wyraźniej, aż w końcu łapie mnie zębami za twarz.
Może juz za długo się w tych dwóch postach rozpisałam. Więc kończę, narazie.
Pozdrawiam Surykatka & chart angielski whippet - Boriaczek
Jeszcze zorganizujemy, tylko zrobić trza zaliczenie z chemii :)
Surykatka
 
Posty: 520
Dołączył(a): sobota, 7 czerwca 2008, 08:40
Lokalizacja: Wrocław

Re: Agresja whippeta do innych psów.

Postprzez kiwaczek » poniedziałek, 23 czerwca 2008, 21:25

Nie mam doświadczenia, jeśli chodzi o whippety, ale moim zdaniem Bory po prostu Was zdominował to on rządzi u Ciebie w domu i zachowuje się jak przywódca stada. On dyktuje zasady, co wolno a co nie. Faktycznie dobrym pomysłem było by udać się do dobrego szkoleniowca, behawiorysty, który pomógłby wam w tej sytuacji, która jest na pewno tak samo ciężka dla Was jak i dla Borysa. No, ale ponoć Twoja mama nie chcę zgodzić się na szkolenie a szkoda. Kup może książkę Jan Fennell Zapomniany język psów jak zrozumieć najlepszego przyjaciela człowieka. Być może porady tam zawarte pomogą Tobie i Boryskowi...
Avatar użytkownika
kiwaczek
 
Posty: 61
Dołączył(a): wtorek, 3 czerwca 2008, 18:55

Re: Agresja whippeta do innych psów.

Postprzez Silencer » poniedziałek, 23 czerwca 2008, 21:58

Surykatka napisał(a):Najbardziej zaniepokoiły mnie dwie sytuacje związane z Borysem.
Nie wiem, jak różnicować agresje dominującą i bojaźliwą. Mojej koleżance kiedys upadła na ziemię bułka z czekoladą. Chciał się do niej zabrać jej pies, a Borys bardzo lubi czekoladę. Znieruchomiał ze zjeżona sierścią na całej długości ciała, miał widoczne białkówki oczu i podwinięte wargi . Ogon był podniesiony, ale nie machał nim (opisuje po to, żeby ustalic, jaki to typ agresji). Warczał tak, nie wiem jak to nazwać "z głebi siebie". Nie pamiętam już, jak to się skończyło, ale prawdopodobnie atakiem.
Druga sytuacja to kwestia podnoszenia Borysa, kiedy śpi w łóżku. Borys, gdy go podnoszę zaczyna warczeć głęboko, coraz wyraźniej, aż w końcu łapie mnie zębami za twarz.
Może juz za długo się w tych dwóch postach rozpisałam. Więc kończę, narazie.



zakladam,ze incydent z bulka nie zakonczyl sie pogryzieniem- bo to `Bys zapamietala?
Chwyta za twarz? Za rece? Jest podnoszony brzuchem do gory ,rece obejmuja lapy,psi pysk jest przy twojej twarzy -a wczesniej pies spal ?
Jak wygladaja posilki psa? Kiedy i jak je?
Jak wyglada odpoczynek psa-gdzie sie kladzie w ciagu dnia. jakie ma legowisko-gdzie-czy w nim spi?Czy zna komendy?
Jakie? Jak je wykonuje?
Jak wyglada sikanie? Gdzie sika?
Przeanalizuja i napisz- jak wychodzicie przez drzwi, jak chodzicie po schodach, jak wsiadacie, wysiadacie z pojazdow?
Obserwuj psa przez caly dzien (od rana do wieczora ( sa wkoncu wakacje ;) ) - zapisuj kiedy i w jakich okolicznosciach pies ziewa, kiedy sie oblizuje? Kiedy i czy podchodzi do Ciebie probuje lizac, drapac lapa?
Kiedy zaczynasz skakac, biegac -co robi?

poki co- tyle 8-)
Silencer
 
Posty: 199
Dołączył(a): wtorek, 27 maja 2008, 08:49

Re: Agresja whippeta do innych psów.

Postprzez Surykatka » wtorek, 24 czerwca 2008, 09:40

Już odpowiadam.

Incydent z bułką chyba rozszedł się po kościach, bo skoro go nie zapamiętałam tak dobrze, to znaczy, że atakiem się nie skończył, zdenerwował mnie tylko.
Gdy chcę się położyć,a Borys zajmuje całą powierzchnie łóżka, podnoszę go podczas snu, wkładając ręke pod brzuch i próbując go przesunąć. Borys warczy głucho, potem coraz głośniej i wreszcie dobiera mi się do twarzy. On gryzie naprawdę (niestety) - i to boli. Ale jeszcze nie uszkodził mi skóry.
Je jeden duży posiłek składający się z kurczaka lub z mixu gotowanych warzyw wieczorem, a w ciągu dnia miska z karmą stoi zawsze na jego żądanie w kuchni.
Zna komendę leżeć i siad - ale siada tylko za łapówkę, a do tego by leżał, muszę go zmusić, przyciskając do podłoża. Podejrzewam, że podczas ataku nie dałabym sobie z tym rady.
Borys zawsze pierwszy wsiada i wysiada do auta, pierwszy wychodzi i wchodzi do domu z nas wszystkich.
Zaznacza moczem każdy jeden słup, drzewo i samochód, po prostu nie da się go od tego odciągnąć.
Kiedy biegnę, gryzie mnie w nogi, kiedy skaczę - obejmuje łapami moją nogę.
Czy jest aż tak źle?
Pozdrawiam Surykatka & chart angielski whippet - Boriaczek
Jeszcze zorganizujemy, tylko zrobić trza zaliczenie z chemii :)
Surykatka
 
Posty: 520
Dołączył(a): sobota, 7 czerwca 2008, 08:40
Lokalizacja: Wrocław

Re: Agresja whippeta do innych psów.

Postprzez Bogarka » wtorek, 24 czerwca 2008, 10:03

Co do incydentu z bułka to chyba by duzo psów sie z tego powodu pokłóciło, trzeba spadniete jedzenie jak najszybciej podniesc jesli znajduje sie tam wiecej psów niz jeden. Bandytka jak była głodna zrzucała swoja miske z lodówki na podłoge. Jesli były tam resztki wczesniejszego jedzenia to nie chciała ich jesc tylko tez zrzucała. Jesli sie w poblizu znajdował i Hadar i Vértes t zdazyło sie ze sie pokłóciły o nia. Na szczescie to sie zdazyło tylko dwa razy wtedy obie zostay skarcone a miska kocia zabrana wraz z resztkami jedzenia zaden ich nie dostał.
Nasz Hobo miał zwyczaj zebrania jedzenia od kazdego kto jadł. Na jednym gonczym spacerze jaas dziewczyna zaczeła jesc swoja kanapke to Hobo poszedł zebrac i sie pogryzł o nia z jej psem (moze ona zaczeła im dawac nie wiem juz)
Bogar tez kiedys na mnie warknał jak chciałam zeby sie posunał ale mu dałam klapsa i go na jakis czas wyrzuciłam go do przedpokoju. Nigdy wiecej tak nie zrobił.
Moze najpierw obudz Borysa zanim go przesuniesz.
Bogarka
 
Posty: 668
Dołączył(a): poniedziałek, 26 maja 2008, 23:05

Re: Agresja whippeta do innych psów.

Postprzez Surykatka » wtorek, 24 czerwca 2008, 14:39

Przeczytałam kiedys na charcim forum, że Bogar dostał w tyłek za warczenie. Ja tez tak zrobiłam - dałam klapsa Borysowi i wymknęłam do przedpokoju - jednak bardzo sie bał i wyglądał jak kupka nieszczęścia, nigdy więcej tego nie robiłam. A mimo to i tak warczy, tylko żal mi go karać bo taki zahukany sie robi.
Pozdrawiam Surykatka & chart angielski whippet - Boriaczek
Jeszcze zorganizujemy, tylko zrobić trza zaliczenie z chemii :)
Surykatka
 
Posty: 520
Dołączył(a): sobota, 7 czerwca 2008, 08:40
Lokalizacja: Wrocław

Re: Agresja whippeta do innych psów.

Postprzez Silencer » wtorek, 24 czerwca 2008, 15:20

a kiedy je? Ptzed Wami, z Was , po Was?
Silencer
 
Posty: 199
Dołączył(a): wtorek, 27 maja 2008, 08:49

Re: Agresja whippeta do innych psów.

Postprzez Surykatka » wtorek, 24 czerwca 2008, 15:52

Oto jest pytanie.
Zależy, o jaki rodzaj jedzenia chodzi, bo są wyróżniane u nas dwa rodzaje - żebranie i posiłek właściwy. Posiłek właściwy dla Borysa jest zazwyczaj podawany około godziny osiemnastej lub dziewietnastej. Zazwyczaj wszyscy w domu są juz wtedy po obiedzie, oprócz mojego ojca, który wraca dość późno z pracy. Żebranie odbywa się zawsze przy naszym "ludzkim" obiedzie i zawsze skutkuje tym, że Borys dostaje drapanę, czyli jakiś kawałek mięska, czekolady, a nawet naleśnika lub słodkiej bułki - ogólnie wszystkiego, co dla nas dostepne.
Sam rytuał karmienia Borii mogłabym opisywać w nieksończoność - ograniczę się więc do tego, co już napisałam.
Pozdrawiam Surykatka & chart angielski whippet - Boriaczek
Jeszcze zorganizujemy, tylko zrobić trza zaliczenie z chemii :)
Surykatka
 
Posty: 520
Dołączył(a): sobota, 7 czerwca 2008, 08:40
Lokalizacja: Wrocław

Re: Agresja whippeta do innych psów.

Postprzez kiwaczek » wtorek, 24 czerwca 2008, 18:11

Ja tez tak zrobiłam - dałam klapsa Borysowi i wymknęłam do przedpokoju -
No i błąd pokazałaś mu że się go poprostu boisz nie zachowałaś się jak autorytet którego najwidoczniej Borii brakuje.
Avatar użytkownika
kiwaczek
 
Posty: 61
Dołączył(a): wtorek, 3 czerwca 2008, 18:55

Następna strona

Powrót do Whippet

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron