Charakter whippeta.

Moderatorzy: Ann, ARCTURUS, Ann, ARCTURUS

Charakter whippeta.

Postprzez Surykatka » piątek, 22 sierpnia 2008, 12:01

Bardzo mało na tym forum jest tekstów opisujących doświadczenia właścicieli z ich whippetami, wklejam więc ten tekst, choć pochodzi z innego tematu. Nie wyeliminuje całkowicie analogii do tazy, bo musiałabym pisać jeszcze raz. Ewentualnie uzupełnie o inne informacje.
Miłego czytania, mam nadzieje, że dobrze "naswietliłam" niektóre cechy whippeta.

Skonfrontuję nieco obserwacji z moim whippetem.
Whippet, do jakiego się przyzwyczaiłam, to nie jest pies ządający, czy mile usposobiony na czułości. Przez dwie minuty pomerda ogonem, gdy właściciel przyjdzie po kilku godzinach, czasem w ciągu dnia okaże potrzebe bliskiego kontaktu z człowiekiem, ale nigdy nie będzie się bawił z człowiekiem wtedy, kiedy tego nie chce. Nigdy nie udaje mi się wymusić na nim takiego zachowania - gdy widzi, że idę przytulić się do niego, odwraca głowę i ucieka, a jego "zaczepki" są czasem bardzo dyskretne, potrafi jednak nagle okazać całą swoją radość (rzadko) co czyni go różnym od tazy. Również jest psem jednego właściciela. Preferuje mamę, ale i tak się jej prawie nie słucha. Na spacerach potrafi spokojnie oddalić się na odległość jednego lub dwóch kilometrów, jednak zawsze wraca. W tym przypadku prym wiedzie tajemnicza, ciężka choroba, objawiająca się głuchnięciem na przywoływanie. Jak to obrazowo określam, przez pierwsze piec minut lub dłużej "słucha mnie jak zgaszonego radia". Gdy zaczynam biec, bo już go ledwo widać, nagle wraca. Instykt terytorialny. Kiedyś wydawało mi się, że co jak co, ale whippeta to nie dotyczy.
Myliłam się - whippet potrafi być dobrym stróżem. Chociaż raczej nie ugryzie, a prędzej ucieknie na Alaskę, to zawsze będzie się jeżył, szczekał, warczał i próbował odepchnać obcego człowieka na jego terenie, bez wzgledu na to, czy to są drzwi naszego mieszkania, czy podwórko w Sulejowie. Nie przepuści żadnemu psu przechodzącemu pod jego blokiem i zachowuje się jak opisałam w poprzednim zdaniu. Na każde wejście psa do domu/ wzięcie przez psa czegoś z miski/ położenie się w "jego" rejonach reaguje agresją, bez względu na to, czy jest to jamnik czy owczarek niemiecki. Nie ma przepuść. Co ciekawe ja mogę mu grzebać w misce do woli i nie zareaguje.
Polowanie - Nasz nieustający problem. Wbrew przekonaniom niektórych, whippet to nie tylko pies - wzrokowiec. Potrafi wyczuć zwierzynę kiedy jeszcze jej nie widzi. Bardzo często poluje na wiewiórki, będąc czasem o krok od ich złapania. Kiedyś musiał zobaczyć wiewiórkę, żeby puścić się wpogoń (a wtedy niestety w żadnym wypadku nie dało sie odwołać pędzącego z prędkością około 55 km/h charta). W tej chwili wystarczy, że zwietrzy zapach wiewiórki, a zacznie jej poszukiwania nawet, jeśli jest wiele metrów od niego, bądź nad nim, lub też jej wcale nie widać. Nie zaobserwowałam tego jeszcze, jeśli chodzi o inne zwierzęta.
Polowanie na muchy, osy, komary. Nie tylko tazy wiedzie tu prym. Wiki uwieńczyła polowanie na osę sukcesem, w skutek czego nieoczekiwanie "napuchła". Borys uwielbia pastwić się nad muchami, bez względu na to, czy latają one, czy też nie. Najczęściej łapie je i rozgryza, a potem porzuca w różnych zakątkach domu, kłapiąc przy tym zębami, czasem je (w końcu nawet chartom trochę białka się przyda). Kiedyś nawet upolował chrabaszcza majowego. W tej chwili jego ulubionym terenem polowań na tego rodzaju zdobycz są łąki w Sulejowie, zwłaszcza te na naszym podwórku.
Większość dnia również spędza, przesypiając go. W domu nie ma psa, dopóki nie powie się "Chodź na spacerek". Whippet nie jest psem nadającym się do zycia na podwórku, ponieważ szybko marznie. Jest za to idealny do życia w bloku, pod warunkiem, że zapewni się mu odpowiednią ilość długich i forsownych spacerów. W przeciwnym razie może dawać upust swej energii, demolując mieszkanie (mój to robił, ale ze stresu), i być po prostu nieszczęsliwym.
Wiele znajomych i krewnych mówi mi: "Chart to nie pies do trzymania w mieszkaniu". Zgadzam się z tym. Ale tylko, jeśli właściciel nie jest w stanie zapewnić mu ruchu. W tym przypadku dobra jest zarówno aktywność pod postacią biegu przy rowerze, jak i godzinny, lub dłuższy spacer.
Niedobrze mi się robi, kiedy słyszę, że męcze swojego charta!
Tworzenie stada. Whippety, jeśli jest ich kilka, moga tworzyć stado. Lider całej grupy może zachowywać się agresywnie w stosunku do obcych psów, zwłaszcza samców. Gdy do "stada" wtargnął duży samiec whippeta, Borys rzucił się na niego w obronie suk, Kory i Wiki. Kora zaś rzuca się na każdego psa, który zbliży się do Wiki i koło się zamyka.
Ogólnie whippet to nie jest pies dla każdego! Przekonałam się o tym, że mimo drobnej jak na charya postrury, nie jest to pies maszynowo wykonujący polecenia, którego początkujacemu psiarzowi równie łatwo wychować jak goldena.
Pozdrawiam Surykatka & chart angielski whippet - Boriaczek
Jeszcze zorganizujemy, tylko zrobić trza zaliczenie z chemii :)
Surykatka
 
Posty: 520
Dołączył(a): sobota, 7 czerwca 2008, 08:40
Lokalizacja: Wrocław

Charakter whippeta.

Postprzez Surykatka » sobota, 23 sierpnia 2008, 15:24

Pod tym linkiem można znaleźć ogólne "opracowanie" na temat whippeta autorstwa pani Małgorzaty Białogłowy, hodowczyni whippetów i greyhoundów. Przydatne kompendium, zwłaszcza dla początkujących lub przyszłych właścicieli.
Osobiscie nie zgadzam się tylko z tym:
"Nie są to psy agresywne w stosunku do innych zwierząt (...)."
Błąd! Potrafią byc agresywne, o czy msię przekonałam, nie tylko do psów.
"Zaatakowany, nie umie bronić się zupełnie.".
Wierutna bzdura. Borys potrafi kontratakować nawet w stosunku do duzych psów.
Zaczepiony, nigdy nie przepuści.
I z tym:
"Prawie nie linieje".
Skoro prawie nie linieje, to dlaczego całe moje ubranie i dom jest we włosach? Może brakuje mu witamin?
Link:
http://www.adopcja-charty.prv.pl/artykul2.html

Tutaj zaś natknełam się na prawdziwego "whippeta". Jeden czort wie, kot ma taka wiedzę kynologiczna, by podpisać whippetem charta polskiego.
http://ulubiency.wp.pl/aid,81656,mid,14 ... leria.html
http://ulubiency.wp.pl/aid,81656,mid,14 ... leria.html
http://ulubiency.wp.pl/aid,81656,mid,14 ... leria.html
http://ulubiency.wp.pl/aid,81656,mid,14 ... leria.html
:lol:
Tutaj zaś krótki tekst o rasie, ilustrowany zdjęciem, które jak najbardziej już przedstawia whippeta. http://ulubiency.wp.pl/kat,1011025,titl ... ,rasa.html
Chciałabym poruszyc jeszcze jeden problem, mianowicie brak zainteresowania rasą. Już przymierzałam się do poświęcenia temu zagadnieniu osobnego tematu, ale lepiej przedyskutować to tutaj, bo wyjdę na "maszynkę do zakładania nowych bezsensownych tematów w tempie jeden/godzina".
Otóż to.
Czemu nikt nie interesuje się rasą?
Czemu na forum bywają tylko dwie aktywne "whippeciary" - ja i Kasia Matusik?
Na poprzednim charcim forum (nie chcę nawet do niego wracać, to tak na marginesie) było dosłownie od groma właścicieli wszystkich chartów.
Tutaj zainteresowanie sprowadza się raczej do chartów pierwotnych, gdyż administrator ma jakieś o nich pojecie, jest nimi zainteresowany i pewnie założył forum częściowo z myślą o nich.
Więc jak to jest?
Czy to nie jest przypadkiem tak, że ja sie tu męcze, pisząc swoje spostrzeżenia na temat rasy, a nikt nawet nie ma ochoty po tym przebiec wzrokiem, nie mówiąc już o przeczytaniu?
Ostatnio edytowano sobota, 23 sierpnia 2008, 16:03 przez Surykatka, łącznie edytowano 2 razy
Pozdrawiam Surykatka & chart angielski whippet - Boriaczek
Jeszcze zorganizujemy, tylko zrobić trza zaliczenie z chemii :)
Surykatka
 
Posty: 520
Dołączył(a): sobota, 7 czerwca 2008, 08:40
Lokalizacja: Wrocław

Re: Charakter whippeta.

Postprzez tulpar » sobota, 23 sierpnia 2008, 16:00

To prawda, że jest tu więcej osób interesujących się tymi większymi chartami, ale to wcale nie znaczy, że Twoich wypowiedzi nikt nie czyta. No musisz sama rozkręcić temat whippeta i już. ;)
Avatar użytkownika
tulpar
Administrator
 
Posty: 2584
Dołączył(a): sobota, 9 lutego 2008, 21:05

Re: Charakter whippeta.

Postprzez Surykatka » niedziela, 24 sierpnia 2008, 15:29

W h i p p e t C Z . 2

"Mój Pies" tak to ujmuje:

"WHIPPET
Jest jednym z mniejszych chartów. Waży ok. 9 kg i osiąga ok. 45 cm. wzrostu. Wśród swoich krewniaków wyróżnia się uległością wobec człowieka i podatnością na szkolenie. Nie jest przy tym aż tak neurotyczny jak np. charcik włoski, ani niezależny jak chart afgański. Podczas tresury wykluczone są kary cielesne, kolczatka i jakiekolwiek ostre traktowanie. Stanowczość jest potrzebna, lecz nie do przesady. Dla przykładu - próba zmuszenia whippeta do warowania na zimnym podłożu jest zupełną pomyłką. Podobnie jest z nauką aportowania oraz bezwzględnego przychodzenia do nogi w każdej sytuacji. Nadmierne stosowanie przymusu może spowodować wyłącznie pogorszenie relacji z właścicielem. Radzimy docenić fakt, że whippet sam z siebie cechuje się większą karnością niż większość chartów. Nadaje się doskonale do mieszkania w bloku, pod warunkiem, że będzie wychodził na długie spacery. Zimą whippet będzie potrzebował sweterka, chociaż drżenie jego ciała nie musi oznaczać, że jest zmarznięty i zdarza się także podczas ciepłych dni.
- spacery 4
- inteligencja 3
- stosunek do dzieci 3
- zdrowie 4
- agresywność 1 "

Informacje trochę ogólne.
9 kg, toż to chihuahua a nie whippet.
9 kg to może ważyć duży charcik włoski.
Mój Borys waży prawie 15 kg (no chyba, że to jest prawidłowa waga, a ja swojego bezlitośnie zapasłam).
Jakie 45cm wzrostu? Suki - owszem, ale mój ma 52/53 cm, a Kora i Wiki 53 - 56, więc jak to jest?
Neurotyczność? Może u przehodowanych chartów, ale nie u żadnego osobnika tej rasy zsocjalizowanego i o zrównoważonej psychice.
Borysowi zdarza się być nerwowym, bać się czegoś, ale w granicach zdrowego rozsądku, a nie wszystkiego, co zobaczy.
Dalej - szkolenie. Z tym się właściwie zgadzam. Whippet nie podda się tak łatwo dyscyplinie, to jest samodzielnie myslący pies wykonujący polecenia na własną łapę, wtedy tylko, kiedy mu się chcę. Lekcja tresury z Borysem to dla mnie istny koszmar! Nie wiem, czy to ja nie umiem czegos zrobic, czy to on jest taki oporny.Ale karność? Zero.
Dla mnie pod tym względem nie różni się od innych chartów. Sześć miesięcy do roku to był okres najbardziej zwichrowanej psychiki i trudnego charakteru, mało kto mógł go opanować. W tej chwili jest lepiej, ale i tak potrafi uciekać, odbiegać na kilometry i w ogóle się nie słucha.
Dobra, moze przesadziłam - jak ma dobry humor, to się słucha, ale w swoich ustalonych "granicach".
Mieszkanie w bloku. Dokładnie to, co napisałam w pierwszym poście, zgadzam się zupełnie.
A jakie znowu sweterki? Co to rewia mody? Borys nigdy nie miał na sobie kubraka, spacery bez ubrania wzmacniają, hartują. A tak to takie wydelikacone cuś rośnie. Co to ma być? York?
Drżenie. Owszem, zdarza się. Nie tylko, kiedy whippetowi jest zimno, a także z podniecenia lub gdy jest zestresowany. Nie musi oznaczać zmarznięcia, trzeba umieć je interpretować.

Ocena punktowa 1 - 5.
Spacery: Ja bym oceniła na 4/5. Zależy od tego, jak długo Borys jest pozbawiony biegania, im dłużej, tym bardziej energia go rozsadza i potrzebuje forsownych, przynajmniej godzinnych spacerów.
Inteligencja.
Zależy jaka.
Taka do szkolenia: 1. Whippet to pies wybitnie nie znoszący przymusu i oporny przeciw uczeniu się nowych zachowań.
Jeśli zaś autorowi poradnika chodzi o inteligencję whippeta w jego życiu codziennym, bez wahania dałabym 5. Whippet to zadziwiająca istota, przekonałam sie o tym nieraz.
Zdrowie. Mogłoby być 5, ale dochodzi podatność na rozcęcia łap, utracenie piątego palca lub zerwanie ścięgien, kontuzje przy bieganiu. Daję 4, ponieważ poza tymi "ale" whippet, nieprzehodowany nie ma zbytnich problemów zdrowotnych.
Agresywność.
Normalny whippet: 1
Whippet "Super - Hero", czyli Borys: 2/3, zaleznie do kogo i gdzie.
Narazie tyle, jeśli kogoś zainteresuje moja miazdząca i bolesna krytyka wszelkich psich poradników.
Miłego czytania, a "na deser" może dam coś jeszcze.
Pozdrawiam Surykatka & chart angielski whippet - Boriaczek
Jeszcze zorganizujemy, tylko zrobić trza zaliczenie z chemii :)
Surykatka
 
Posty: 520
Dołączył(a): sobota, 7 czerwca 2008, 08:40
Lokalizacja: Wrocław

Re: Charakter whippeta.

Postprzez kuba94 » niedziela, 24 sierpnia 2008, 16:22

Surykatka napisał(a):Jakie 45cm wzrostu? Suki - owszem, ale mój ma 52/53 cm, a Kora i Wiki 53 - 56, więc jak to jest?

Ja uważam że powinni podać ok.47-48cm dlatego, że byłaby to średnia arytmetyczna wzrostu whippetow.
liczyłem to tak:
44+51=95
95:2=47,5
47,5 w zaokrągleniu to 48
albo drugą metodą:
44+47=91
47+51=98
91:2=45,5
98:2=49
45,5+49=94,5
94,5:2=47,25
47,25w zaokrągleniu to 47
wiec i ty masz rację że podali za mało i oni bo podali ok 45cm co jest blisko 47-48cm

Piszesz też że te whippety które znasz mają 52-56cm wzrostu.
Te whippety wykraczają wzrostem poza wzorzec.Ale przerastanie whippetów jest częstym zjawiskiem.
dlatego najlepiej jakby napisali:
whippety mają ok 48cm. wzrostu, ale często zdarzają się osobniki sporo większe.
kuba94
 
Posty: 100
Dołączył(a): niedziela, 25 maja 2008, 17:16
Lokalizacja: Lublin

Re: Charakter whippeta.

Postprzez Surykatka » poniedziałek, 25 sierpnia 2008, 12:11

kuba94 napisał(a):Piszesz też że te whippety które znasz mają 52-56cm wzrostu.
Te whippety wykraczają wzrostem poza wzorzec.Ale przerastanie whippetów jest częstym zjawiskiem.
dlatego najlepiej jakby napisali:
whippety mają ok 48cm. wzrostu, ale często zdarzają się osobniki sporo większe.


Gdzieś widziałam stronę (już nie pamiętam adresu), gdzie pisało, że przeciętny whippet ma 48 - 50 cm, lub więcej i waży dla suki 13 do 15 kg, a dla ps od 14 do 18 kg. To by się dla mnie zgadzało.Borys waży ok0oło 15 kg i mierzy ok. 52cm wzrostu.
Wydaję mi się jednak, że jestem nieobiektywna, bo patrzę tylko na duży wzrost. Nie lubie małych whippetów, zawsze szukam takich, co są wzrostu Borysa, albo większe. Jakbym miała mieć w przyszłości jeszcze jednego charta, to też chciałabym żeby był może nie bardzo duży, ale duży.
Takie moje upodobanie.
A większość whippetów jakie znam, to niestety, ale przerosty.
Vigoroso Liberi Venti ma przynajmniej 56 cm w kłębie jeśli nie więcej (a Borysx i tak się z nim pogryzł).Nie wiem dlaczego, ale na takie miniaturki do 44 cm patrzę z obrzydzeniem, przypominają mi jakieś takie rachityczne cusie ;-)
Whippet z założenia ma być psem mniejszym i poręczniejszym od innych chartów, np. od greyhounda, na którym po części rasa była wzorowana. Ale to jest średni pies, a nie przyrodnie rodzeństwo charcika włoskiego ;)

whippety mają ok 48cm. wzrostu, ale często zdarzają się osobniki sporo większe.


Whippety były w średniowieczu krzyżowane z greyhoundami. Trudno wymagać, żeby nie zdarzały się bardziej "greyhoundowate" większe osobniki. Nie jestem tą, co che ustabilizować rasę. Niech sobie przerosty będą. Komu przeszkadzają?
Zwłaszcza, że większość whippetów o doskonałym eksterierze to przerosty. Co wolisz? Małego whippeta z całym workiem wad, czy dużego o idealnym ruchu, pieknej głowie? Nie mówię, że wszystkie duże whippety są idealne, bo takich nie ma.
Dlatego właśnie we wzorcu powinno się umieścić adnotację: "Zdarzają się osobniki spor większe".
I nie ma co temu przeczyć.
Można oczywiście eliminować wszystkie osobniki mierzące więcej niż odpowiednio 48 i 50 cm, ale co to da?
Pozdrawiam Surykatka & chart angielski whippet - Boriaczek
Jeszcze zorganizujemy, tylko zrobić trza zaliczenie z chemii :)
Surykatka
 
Posty: 520
Dołączył(a): sobota, 7 czerwca 2008, 08:40
Lokalizacja: Wrocław

Re: Charakter whippeta.

Postprzez kuba94 » poniedziałek, 25 sierpnia 2008, 16:19

surykatka napisał(a):Whippet z założenia ma być psem mniejszym i poręczniejszym od innych chartów, np. od greyhounda, na którym po części rasa była wzorowana. Ale to jest średni pies, a nie przyrodnie rodzeństwo charcika włoskiego ;)

zauważ ze 56cm to może mieć mały saluki ;)
więc nie jest to taki średni piesek.
We wzorcu podano taki wzrost jak podano bo tyle to jest właśnie średni chart.

surykatka napisał(a):Nie jestem tą, co che ustabilizować rasę.

Wiesz stabilizacja rasy jest jednym z celów hodowli psów rasowych.
Według mnie wzorzec ma być natchnieniem i celem dążenia hodowców. I jeżeli ustala się że ma być 51 no to trzeba do tego dążyć i nie przymykać na to oka.
surykatka napisał(a):Niech sobie przerosty będą. Komu przeszkadzają?
Zwłaszcza, że większość whippetów o doskonałym eksterierze to przerosty.

Akurat przerastanie jest wadą a wady powinno się w hodowli eliminować.
kuba94
 
Posty: 100
Dołączył(a): niedziela, 25 maja 2008, 17:16
Lokalizacja: Lublin

Re: Charakter whippeta.

Postprzez Surykatka » wtorek, 26 sierpnia 2008, 15:58

kuba94 napisał(a):
surykatka napisał(a):Whippet z założenia ma być psem mniejszym i poręczniejszym od innych chartów, np. od greyhounda, na którym po części rasa była wzorowana. Ale to jest średni pies, a nie przyrodnie rodzeństwo charcika włoskiego ;)

zauważ ze 56cm to może mieć mały saluki ;)
więc nie jest to taki średni piesek.
We wzorcu podano taki wzrost jak podano bo tyle to jest właśnie średni chart.

surykatka napisał(a):Nie jestem tą, co che ustabilizować rasę.

Wiesz stabilizacja rasy jest jednym z celów hodowli psów rasowych.
Według mnie wzorzec ma być natchnieniem i celem dążenia hodowców. I jeżeli ustala się że ma być 51 no to trzeba do tego dążyć i nie przymykać na to oka.
surykatka napisał(a):Niech sobie przerosty będą. Komu przeszkadzają?
Zwłaszcza, że większość whippetów o doskonałym eksterierze to przerosty.

Akurat przerastanie jest wadą a wady powinno się w hodowli eliminować.


Tak naprawdę 65 - 70 cm to dla mnie optimum, ale to juz by był duży saluki :D
A ja nie mam do czego prównać, bo jak widać znam same przerosty.
W hodowli Ypsylon przecież rodzi sie duzo centymetrowców, na przykład. To oznacza wyeliminoiwanie całej hodowli, bo whippety są za duże?
Dobra, już milczę.
Pozdrawiam Surykatka & chart angielski whippet - Boriaczek
Jeszcze zorganizujemy, tylko zrobić trza zaliczenie z chemii :)
Surykatka
 
Posty: 520
Dołączył(a): sobota, 7 czerwca 2008, 08:40
Lokalizacja: Wrocław

Re: Charakter whippeta.

Postprzez kuba94 » wtorek, 26 sierpnia 2008, 16:03

surykatko wady można eliminować stopniowo a nie gwałtownie ;)
kuba94
 
Posty: 100
Dołączył(a): niedziela, 25 maja 2008, 17:16
Lokalizacja: Lublin

Re: Charakter whippeta.

Postprzez Surykatka » wtorek, 26 sierpnia 2008, 16:06

kuba94 napisał(a):surykatko wady można eliminować stopniowo a nie gwałtownie ;)

Czyli, że jak się dobierze dużego whippeta i miarowego whippeta, to jak urodzą sie miarowe szczeniaki, to potem sie miarowego szczeniaka kryje innym miarowym i wychodzi miarowy whippet i tak przez kilka pokoleń?
Dobrze rozumiem?
Pozdrawiam Surykatka & chart angielski whippet - Boriaczek
Jeszcze zorganizujemy, tylko zrobić trza zaliczenie z chemii :)
Surykatka
 
Posty: 520
Dołączył(a): sobota, 7 czerwca 2008, 08:40
Lokalizacja: Wrocław


Powrót do Whippet

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron