Whippet a "odczulanie".

Moderatorzy: Ann, ARCTURUS, Ann, ARCTURUS

Whippet a "odczulanie".

Postprzez Surykatka » wtorek, 30 grudnia 2008, 16:59

Mam ostatnio taką nieprzyjemną sytuację.
Kiedy próbowałam zdjąć Boriaczkowi obrozę, przez przypadek machnęłam mu niedaleko ucha kluczami (zaznaczam, że nie chcacy, nie miałam w intencji skrzywdzenia jego). Od tego czasu Boria boi się, kiedy próbuję dotknac mu uszu, albo wyciągam ręcę w kierunku szyi.
Jak wygląda to tzw. "odczulanie"?
Co mam robić?
Nie chcę, żeby przez jakas głupią sytuację uraz pozostał mu do końca whippeciego zywota, a jedyne, na co mnie stać, to tylko głaskanie i mówienie do niego ciepłym tonem. Bardzo go kocham. Ale czytałam, że taka metoda nie skutkuje, bowiem pieszczenie jest wzmocnieniem pozytywnym, czyli innymi słowy nagradzam go za strachliwe zachowanie wobec mnie.
Co ja źle robię?

P.S.
Dawno mnie nie było.
Mam bardzo dużo nauki, a do tego warsztaty z chemii i nie wiem, czy bedę się tu często (jeśli w ogóle) pokazywać.
Często nie mam nawet czasu dla Borysa, dlatego staram się teraz, w ferie, biedakowi to zrekompensować.
Pozdrawiam Surykatka & chart angielski whippet - Boriaczek
Jeszcze zorganizujemy, tylko zrobić trza zaliczenie z chemii :)
Surykatka
 
Posty: 520
Dołączył(a): sobota, 7 czerwca 2008, 08:40
Lokalizacja: Wrocław

Re: Whippet a "odczulanie".

Postprzez sigryda » środa, 31 grudnia 2008, 00:36

Czy Borys ucieka jak probujesz dotknac jego uszy i okolice? czy po prostu stoi i 'sie boi'?
"Hominis est errare, insipientis in errore perseverare"
sigryda
 
Posty: 783
Dołączył(a): wtorek, 27 maja 2008, 02:25

Re: Whippet a "odczulanie".

Postprzez Surykatka » środa, 31 grudnia 2008, 19:27

Stoi z oczami jakbym go conajmniej zbiła (takie bezgranicznie smutne spojrzenie), a jak wyciągam w jego kierunku rece to się "wykrzywia" i robi przede mną unik.
Teraz podchodze do niego delikatnie i zawsze troche głaszczę, stoje przy nim zanim mu zdejme obroze i trochę skutkuje.
Pozdrawiam Surykatka & chart angielski whippet - Boriaczek
Jeszcze zorganizujemy, tylko zrobić trza zaliczenie z chemii :)
Surykatka
 
Posty: 520
Dołączył(a): sobota, 7 czerwca 2008, 08:40
Lokalizacja: Wrocław

Re: Whippet a "odczulanie".

Postprzez sigryda » czwartek, 1 stycznia 2009, 04:16

Dawaj mu w tym czasie, gdy go tam dotykasz i glaskasz, jakies ulubione smakolyki. Nie musi byc za kazdym razem, ale takie male przekupstwo zwykle dobrze dziala na psy :)
"Hominis est errare, insipientis in errore perseverare"
sigryda
 
Posty: 783
Dołączył(a): wtorek, 27 maja 2008, 02:25


Powrót do Whippet

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron