Comanche - Whiteheads

Moderatorzy: Ann, ARCTURUS, Ann, ARCTURUS

Re: Comanche - Whiteheads

Postprzez Kate » piątek, 5 lutego 2010, 21:29

Jakbym miała bordera przy swoim obecnym trybie życia, to by chyba biegał po suficie z nudów :twisted: Niech się sąsiedzi cieszą, że mam tylko szalonego whippeta :D

Trzyma się to ubranko na whippecie podczas zabawy z innymi psami? Bo Rigo nagminnie po zabawie z większym od siebie psem ma ubranko do cerowania... Jak mi się uda go złowić zanim zacznie się bawić, to do dalszej zabawy przystępuje już goły, bo przelicznik 1 spacer=1 ubranko, to trochę zbyt kosztowna zabawa ;-)
Kate
 
Posty: 441
Dołączył(a): wtorek, 27 maja 2008, 10:00

Re: Comanche - Whiteheads

Postprzez meyham » poniedziałek, 8 lutego 2010, 16:14

haha Kate, dlatego mamy i borderasa i charta :D we dwójkę nudzą się mniej :twisted: , ale dwa 2 więcej do męczenia :evil:

Ubranko się trzyma, póki co nie ma żadnych dziur etc. Tylko ono strasznie chłonie wodę :( po spacerze na śniegu od spodu jest całe mokre, więc charcik marznie :( Dlatego chodzimy na spacery w 2ch ubrankach :D jedno, później zmiana na 2-gie ;)
Obrazek
meyham
 
Posty: 81
Dołączył(a): wtorek, 1 września 2009, 15:59
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno

Re: Comanche - Whiteheads

Postprzez Kate » poniedziałek, 8 lutego 2010, 23:54

No tak, border wraz z chartem to jest jakieś rozwiązanie ;-) Tylko gorzej, jak oba na raz stwierdzą "ok, pobawiliśmy się razem, to teraz czas pomęczyć pańcię" :D U whippeta uwielbiam to, że po spacerze zasypia niemal od razu po przekroczeniu progu mieszkania i mija sporo czasu zanim się wyśpi. No ale jak już się porządnie wyśpi, to zaczyna się inna bajka :mrgreen:
Kate
 
Posty: 441
Dołączył(a): wtorek, 27 maja 2008, 10:00

Re: Comanche - Whiteheads

Postprzez meyham » wtorek, 9 lutego 2010, 09:15

Kate, no niestety często gęsto tak jest, że jak kładę się na kanapie to psy przynoszą mi zabawkę :D Pańcia baw się! Ale całe szczęście (dzięki Ci moje lenistwo! :D ) Bordera nauczyłam odpoczynku! :twisted: więc koniec znaczy koniec, ale jak się oboje bawią, to pierze lata :twisted:

I owszem Coma ma tak samo, wracamy ze spaceru to już w aucie śpi :twisted:
Obrazek
meyham
 
Posty: 81
Dołączył(a): wtorek, 1 września 2009, 15:59
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno

Re: Comanche - Whiteheads

Postprzez Kate » czwartek, 11 lutego 2010, 10:03

Odpoczywający border... To chyba jakiś ewenement :lol:
Kate
 
Posty: 441
Dołączył(a): wtorek, 27 maja 2008, 10:00

Re: Comanche - Whiteheads

Postprzez meyham » czwartek, 11 lutego 2010, 10:49

Mam na to niezbite dowody, o!
Proszę o śpi w burakach :D
Obrazek
Obrazek

Obrazek
Tak też śpi :D
Obrazek

Obrazek
Obrazek

A tak robi jak nie śpi :D
Obrazek
Obrazek

:D :lol: 8-)
Obrazek
meyham
 
Posty: 81
Dołączył(a): wtorek, 1 września 2009, 15:59
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno

Re: Comanche - Whiteheads

Postprzez meyham » poniedziałek, 15 lutego 2010, 15:18

Nasze bardzo laickie i nieprofesjonalne wystawianie na Wystawie Walentynkowej w Bydgoszczy 14 lutego 2010 r.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Suma sumarum zakończyliśmy jako Najlepsze Szczenie w Rasie - choć było tylko jedne ;) Wybitnie obiecujący.

Opisu nie pamiętam, ale sędzia zachwycony Comą :) Cieszy nas to bardzo!
Obrazek
meyham
 
Posty: 81
Dołączył(a): wtorek, 1 września 2009, 15:59
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno

Re: Comanche - Whiteheads

Postprzez Kate » czwartek, 18 lutego 2010, 22:01

Bardzo się cieszę, że mieliście udany debiut w Bydgoszczy. W klasie szczeniąt fajnie się występuje, Rigowi bardzo pasowało to, że mógł bezkarnie pożerać na ringu pasztet w ilościach hurtowych, biegać każdą łapą w inną stronę, a sędziowie i tak się nim zachwycali. Za to był bardzo niepocieszony, jak za takie same numery w starszych klasach nie spotkały go podobne zachwyty :lol: Coma na fotkach z wystawy wcale nie wygląda na debiutanta, zwłaszcza na ostatnim zdjęciu ustawił się całkiem przyzwoicie.


A śpiący border w burakach to zdecydowanie ciekawostka przyrodnicza, gatunek bardzo rzadko spotykany ;-) Ktoś niewtajemniczony mógłby się bardzo zdziwić widząc najpierw zdjęcie słodkiego śpiocha, a później tego samego z obłędem w oku i paszczą jak rekin :mrgreen:
Kate
 
Posty: 441
Dołączył(a): wtorek, 27 maja 2008, 10:00

Re: Comanche - Whiteheads

Postprzez meyham » niedziela, 21 lutego 2010, 07:32

hehehe Kate, dziękujemy bardzo za miłe i ciepłe słowa :) Szkoda, że na wystawie takie nie padały ;) ale rozumiem konkurencja rośnie :twisted:

Jego wystawianie, to ekhm przypadek, że ładnie stanął - choć nie powiem ćwiczymy :) Będziecie w Katowicach? Mamy nadzieje mieć lepszy aparat niż komórka ;)

Blusia stała się już kobietą sukcesu (sterylka), więc bójcie się frisbowicze :twisted:
Obrazek
meyham
 
Posty: 81
Dołączył(a): wtorek, 1 września 2009, 15:59
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno

Re: Comanche - Whiteheads

Postprzez Kate » wtorek, 23 lutego 2010, 16:59

Jak pies jest jeszcze w klasie baby, albo szczeniąt, to nie jest tak źle. Jak przyjedzie czas na klasę młodzieży i dalsze, to dopiero zaczynają się schody w kontaktach międzyludzkich :mrgreen: Ćwiczcie, ćwiczcie - to się bardzo przydaje, szczególnie w takich trudnych warunkach na hali. W Katowicach mam nadzieję, że będzie ciut lepiej, jeśli tylko charty będą na sali gimnastycznej, a nie na głównej płycie spodka. Do Katowic się wybieram na pewno, jeszcze nie wiem czy zabiorę Riga ze sobą, bo jeśli zamierza mi znowu odstawiać szopkę pt. "ratuj się kto może, wystawiaj się sama, ja stąd idę", to może lepiej, żeby został w domu ;-) A aparat się przyda na pewno, bo do Katowic zwykle przyjeżdża sporo whippetów, mam nadzieję, że i w tym roku tak będzie.

A Blusia teraz pewnie będzie nieźle wymiatać. Muszę kiedyś zobaczyć na żywo takie zawody frisbee, bo po oglądaniu samych filmików i zdjęć czuję pewien niedosyt ;)
Kate
 
Posty: 441
Dołączył(a): wtorek, 27 maja 2008, 10:00

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Whippet

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron