szkolenie whippeta

Moderatorzy: Ann, ARCTURUS, Ann, ARCTURUS

szkolenie whippeta

Postprzez nuka111 » sobota, 9 stycznia 2010, 16:56

Proszę, napiszcie czy szkolicie Wasze psiaki pod okiem specjalistów czy sami. Czy psie przedszkole dla whipetta to dobry pomysł ? A w pózniejszym wieku kurs posłuszeństwa ?
Czy lubią taką naukę ?
nuka111
 
Posty: 8
Dołączył(a): sobota, 9 stycznia 2010, 14:19

Re: szkolenie whippeta

Postprzez Kate » sobota, 9 stycznia 2010, 21:37

Wszystko zależy od tego, jakie są Twoje umiejętności. Jeśli sama potrafisz nauczyć psa tego, co Wam się później przyda podczas spacerów, w domu itp. to szkolenie nie jest koniecznością. Ale fachowiec zawsze może Wam coś ciekawego podpowiedzieć, a Wy możecie się przekonać jak pies się zachowuje w większych skupiskach ludzi i psów. W przedszkolu dla szczeniąt uczy się nie tylko pies, ale też jego przewodnik, jakimi metodami może z psem pracować. To się później może przydać :-)
Mój whippet był w przedszkolu dla szczeniąt i mu takie coś pasowało. Teraz jesteśmy na kursie kontynuacyjnym, który raczej z tradycyjnym kursem posłuszeństwa ma niewiele wspólnego. Dla mnie to akurat dobra okazja, żeby nauczyć się rozwiązywać parę problemów, jakie się nagromadziły ostatnimi czasy, a dla psa ćwiczenie umiejętności skupiania się i nie przejmowania "dużymi i strasznymi" psami, które też uczestniczą w kursie. Osobiście polecam szkoły, gdzie psy szkolone są metodami pozytywnymi, bo takie tradycyjne szkolenie to nie wiem czy by się whippetowi spodobało...
Kate
 
Posty: 441
Dołączył(a): wtorek, 27 maja 2008, 10:00

Re: szkolenie whippeta

Postprzez nuka111 » niedziela, 10 stycznia 2010, 11:51

Dziękuję za informacje. A jak jest z nauką posłuszeństwa, czy można opanować instynkt pogoni ? Czy szkolenie może nauczyć odwoływania psa, co zadziała nawet w sytuacji, kiedy za czymś goni ? Raczej nie spodziwam się, że whippet będzie szedł posłusznie przy nodze.
Proszę jeszcze o informacje, czy w miejskim parku puszczacie swoje whippety bez smyczy bez obawy, że ucieknie w nieznanym kierunku. A może są ostrożne i pilnują się swojego pana/pani ?
nuka111
 
Posty: 8
Dołączył(a): sobota, 9 stycznia 2010, 14:19

Re: szkolenie whippeta

Postprzez Kate » niedziela, 10 stycznia 2010, 12:27

Nauka odwoływania z pogoni to bardzo długa i żmudna praca. Mnie się na dzień dzisiejszy nie udało nauczyć psa takiego odwoływania, ale on szybko sam rezygnuje z pogoni i wtedy problemów z powrotem do mnie nie ma. Whippety, wbrew pozorom, bardzo ładnie potrafią chodzić przy nodze, ale to nie jest raczej ich ulubiony rodzaj spędzania czasu na spacerze. Ja wychodzę z założenia, że charty szybciej działają, niż myślą, więc wolę nie sprawdzać, czy zdążę odwołać psa, zanim wpadnie mi pod samochód i spuszczam go ze smyczy tylko tam, gdzie nie ma ruchliwych jezdni. Jeśli park spełnia te warunki, to biega w parku, ale tu w Krakowie ostatnio straż miejska bardzo sprawdza czy wszystkie psy są na smyczy lub w kagańcu, a że mój pies nie przepada za kagańcem, to musieliśmy się z parku wynieść w bardziej odludne miejsca...
Kate
 
Posty: 441
Dołączył(a): wtorek, 27 maja 2008, 10:00

Re: szkolenie whippeta

Postprzez nuka111 » niedziela, 10 stycznia 2010, 14:38

Bo tak się zastanawiałam, jak wygląda taka pogoń whippeta. Czy goni aż dogoni, czy rezygnuje i wraca ? Boję się, czy np. na polu, w lesie, jak zacznie gonić zająca, to taka gonitwa może trwać kilka kilometrów i co wtedy ?
Chociaż moze to kwestia nauki, może trochę charakteru psa.
nuka111
 
Posty: 8
Dołączył(a): sobota, 9 stycznia 2010, 14:19

Re: szkolenie whippeta

Postprzez Kate » niedziela, 10 stycznia 2010, 22:23

Polowania z whippetami nigdy nie widziałam, więc nie wiem jak to tak naprawdę może być. Mój whippet jeśli już cokolwiek pogoni, to za moment wraca, jego rekord nieobecności wynosi 5 minut. Chyba wszystko zależy od konkretnego psa, czy będzie wytrwały w pogoni, czy szybko zrezygnuje. Teren w jakim spotka zająca też może mieć wpływ na pogoń, np. w wysokich zaroślach źle się whippetom biega. Poza tym whippety to sprintery a nie długodystansowcy, więc teoretycznie pogoń trwająca wiele kilometrów to nie ich dziedzina.
Kate
 
Posty: 441
Dołączył(a): wtorek, 27 maja 2008, 10:00

Re: szkolenie whippeta

Postprzez nuka111 » poniedziałek, 11 stycznia 2010, 17:20

Kate, trochę mnie pocieszyłaś, bo naczytałam się różnych opinii o pogoni chartów za małymi pieskami, kotami, dziećmi na rowerkach i dreszcze mnie przechodziły myśląc, co może się stać jak już dopadną swoją zdobycz.
Czy bywają takie sytuacje, że whippety dogonią np. małego psa i potraktują go niezbyt miło ?
nuka111
 
Posty: 8
Dołączył(a): sobota, 9 stycznia 2010, 14:19

Re: szkolenie whippeta

Postprzez Kate » poniedziałek, 11 stycznia 2010, 21:51

Chart jest psem polującym, jeśli coś ucieka przed nim, to jest bardzo prawdopodobne, że zacznie to coś gonić. I tu już pojawia się pole do popisu dla właściciela takiego whippeta, żeby albo psa kontrolować, albo od małego przyzwyczajać do obecności małych i ruchliwych piesków. Ja mam do dyspozycji tylko jednego whippeta, więc jego zachowania nie muszą być akurat charakterystycznymi dla rasy, ale kilkakrotnie zdarzyło się, że rzucał się w pogoń za szybko uciekającym psem. I za każdym razem wyhamowywał przed samym jego złapaniem i zaczynał go albo wąchać, albo zapraszał do zabawy. Jeżeli nie jest się pewnym zachowania whippeta, to lepiej po prostu nie dopuścić do spotkania z takimi pieskami.
Mój whippet np. nie ma dostępu do domowej papużki falistej, pomimo tego, że słyszałam wiele opinii świadczących o tym, że whippety się szybko przyzwyczajają do ptaków, królików itp. Wolę nie sprawdzać po prostu, czym zakończyłoby się spotkanie papużki z whippetem, skoro wiem, że papużka jest ciekawska, a whippet szybki w działaniu i zdecydowanie ożywiający się na widok papużki...
Kate
 
Posty: 441
Dołączył(a): wtorek, 27 maja 2008, 10:00

Re: szkolenie whippeta

Postprzez meyham » wtorek, 12 stycznia 2010, 16:53

Witam,
sama mam whippeta od niedawna, co prawda to 3-ci pies, ale mimo wszystko jest to wyzwanie - zwłaszcza przy borderze :P Co do pogoni, to Coma (Whippet) goni wszystko co przed nim ucieka, zwłaszcza borderkę i próbuje ciągnąć za ogon - wabik? U nas jest ten plus, że jak mały ucieknie gzdzieś, to ponieważ Borderka się słucha, to przeważnie każe jej biec do Comy, jak on ją zobaczy to wówczas przywołuje Blue, a za nią goni Comanche. Trochę dziwne, ale jednak się sprawdza, teraz jesteśmy na etapie uczenia że wracanie do Pańci się opłaca. My puszczamy Małego tylko ze smyczą - zawsze w razie czego łatwiej nam go złapać. Mamy także długą 5 m linkę, ale to w ekstremalnych sytuacjach. Jednak dążę do tego by ta linka i smycz przy obroży się nie przydawały. Póki co jestem na dobrej drodze. Zobaczymy na jak długo ;)

My mamy 2 zeberki - i Coma już jedną w paszczy miał ;) ale mój ryk dinozaura sprawił, że równie szybko wypuścił Pana zeberka z paszczy. Nikomu nic się nie stało, trochę moje gardło ucierpiało ;)

Whippety z tego co zauważyłam, nie są agresywne w stosunku do innych psów, więc nie bałabym się że może nasz pies potraktować niezbyt miło innego, raczej tego, że pies obcy może uciekać, a nasz pies go gonić, dla chęci zabawy, a nie dla chęci zrobienia krzywdy. Nie zawsze i nie każdy to rozumie, przez to właściciele gonionych psów dziwnie na nas reagują ;)
Obrazek
meyham
 
Posty: 81
Dołączył(a): wtorek, 1 września 2009, 15:59
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno

Re: szkolenie whippeta

Postprzez Kate » wtorek, 12 stycznia 2010, 19:54

Metoda przywołania "na bordera" ;-) wydaje się być bardzo skuteczna. Ja żałuję czasem, że mam tylko jednego psa, bo przydałby się taki drugi bardziej usłuchany ;-) Rigo czasem biega z 10m linką przypiętą do szelek, ale czasem i tak nie zdążę tej linki odpowiednio szybko złapać ;-)

Whippety nie są agresywne, tylko czasem się brzydko uśmiechają do innych psów :twisted:

Obrazek
Kate
 
Posty: 441
Dołączył(a): wtorek, 27 maja 2008, 10:00

Następna strona

Powrót do Whippet

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron