whippet sam w domu

Moderatorzy: Ann, ARCTURUS, Ann, ARCTURUS

whippet sam w domu

Postprzez nuka111 » piątek, 15 stycznia 2010, 19:35

Jak zachowują się Wasze whipetty zostawione same w domu na dłużej, np. jak wychodzicie do pracy?
Czy są jakieś skuteczne sposoby na ocalenie sprzętów domowych ?
Czy sprawdzają się u Was jakieś zabawki, np. kule - smakule, czy coś w podobnym rodzaju ?
A na podgryzanie mebli podobno są jakieś specjalne specyfiki w sprayach, czy to w ogóle działa ?
nuka111
 
Posty: 8
Dołączył(a): sobota, 9 stycznia 2010, 14:19

Re: whippet sam w domu

Postprzez tulpar » piątek, 15 stycznia 2010, 21:11

Whippet, nie whippet są 3 skuteczne sposoby:

a. klatka, oczywiście dostatecznie duża
b. plastikowy kaganiec, żeby mógł pić ale nie gryźć
c. spraye o paskudnym smaku

Ja przetrenowałem punkt b, bo wydaje mi się najmniej uciążliwy dla psa.
Avatar użytkownika
tulpar
Administrator
 
Posty: 2584
Dołączył(a): sobota, 9 lutego 2008, 21:05

Re: whippet sam w domu

Postprzez nuka111 » sobota, 16 stycznia 2010, 13:13

tulpar napisał(a):Whippet, nie whippet są 3 skuteczne sposoby:

a. klatka, oczywiście dostatecznie duża
b. plastikowy kaganiec, żeby mógł pić ale nie gryźć
c. spraye o paskudnym smaku

Ja przetrenowałem punkt b, bo wydaje mi się najmniej uciążliwy dla psa.



Trochę przerażajace sposoby a i b. :shock:
Chyba nie zamkęłabym w klatce psa na czas mojej nieobecności. Kaganiec może lepszy, ale czy nie będzie przeszkadzał pieskowi ?
Drastyczne to metody, czy ktoś z Was je testował na swoich psiakach ?
nuka111
 
Posty: 8
Dołączył(a): sobota, 9 stycznia 2010, 14:19

Re: whippet sam w domu

Postprzez tulpar » sobota, 16 stycznia 2010, 14:07

Jeśli kaganiec będzie plastikowy, lekki, to pies to akceptuje i nawet umie pić przez taki kaganiec.

Czy przeszkadza? Pewnie tak - najmniej mu przeszkadza, jeśli może swobodnie zdemolować dom. Na szczęście przechodzi ta tendencja do niszczenie w wieku około 1,5 roku.
Avatar użytkownika
tulpar
Administrator
 
Posty: 2584
Dołączył(a): sobota, 9 lutego 2008, 21:05

Re: whippet sam w domu

Postprzez meyham » wtorek, 19 stycznia 2010, 10:25

Najlepszy sposób - 2-gi pies ;)

A tak serio, sporo osób stosuje klatki - my tego nie robiliśmy, ale efekty oczywiście widoczne... Jednak tragedii nie ma. Najlepszy sposób jak nie chcesz stosować klatki - zmęczyć psa przed wyjściem, schować wszystkie przedmioty, które mogłyby być/zostać zniszczone, zjedzone i modlić się, by po powrocie do domu nie zastać armagedonu :lol: :twisted:

U nas generalnie armagedon jest raz w tygodniu, przeważnie wówczas jak za długo się szykuję do wyjścia... Ale u nas armagedon przejawia się tym, że z kanapy ściągnięte są okrycia, leżanka na środku pokoju, miska w koncie etc. Więc raczej bałagan niż zniszczenia. Ale taki są uroki posiadania turbopsa (Whippeta) i wulkanu energii (Bordera) :)
Obrazek
meyham
 
Posty: 81
Dołączył(a): wtorek, 1 września 2009, 15:59
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno

Re: whippet sam w domu

Postprzez akumeo » piątek, 26 lutego 2010, 17:10

Kaganiec u mnie przetestowany - bardzo dobra metoda, tym bardziej w połączeniu z zamknięciem w jednym pokoju. Po jakimś czasie można było zostawić psa bez obawy w tym jednym pokoju bez kagańca (widocznie zbyt duża pusta przestrzeń powodowała większy niepokój), a kiedy i ten etap przeszedł pomyślnie to już ma dostęp do całego mieszkania bez kagańca i jest wszystko ok.

Ale pewnie istotny jest powód niszczenia - czy zbyt dużo energii nierozładowanej czy lęki, mój pies miał drugą przypadłość ;) Klatka pewnie też dobrze się sprawdza bo psy lubią mieć swoją "budę" w której zawsze się mogą schronić i wielu ludzi, którzy stosowali klatki mówią, że ich psy po jakimś czasie same chętnie tam wchodziły traktując klatkę jako swoje bezpieczne legowisko.
akumeo
 
Posty: 85
Dołączył(a): niedziela, 14 września 2008, 00:06

Re: whippet sam w domu

Postprzez sigryda » niedziela, 28 lutego 2010, 04:52

akumeo napisał(a):Klatka pewnie też dobrze się sprawdza bo psy lubią mieć swoją "budę" w której zawsze się mogą schronić i wielu ludzi, którzy stosowali klatki mówią, że ich psy po jakimś czasie same chętnie tam wchodziły traktując klatkę jako swoje bezpieczne legowisko.

U mnie klatki/transportery sprawdzaja sie znakomicie. Musialm psy przyzwyczaic do nich, bo lataja w nich samolotem - wynik jest taki, ze jeden transporter jest stale dostepny dla nich i jest regularnie uzywany, szczegolnie przez najmlodszego - ktory mimo iz z niego prawie wyrosl, ale i tak lubi sobie tam pospac lub uciac drzemke :)


meyham napisał(a):Najlepszy sposób jak nie chcesz stosować klatki - zmęczyć psa przed wyjściem, schować wszystkie przedmioty, które mogłyby być/zostać zniszczone, zjedzone i modlić się, by po powrocie do domu nie zastać armagedonu

Dokladnie :D meczacy spacer i maly posilek przed naszym wyjsciem i szkody sa minimalne.
"Hominis est errare, insipientis in errore perseverare"
sigryda
 
Posty: 783
Dołączył(a): wtorek, 27 maja 2008, 02:25

Re: whippet sam w domu

Postprzez nuka111 » poniedziałek, 1 marca 2010, 18:51

A jak z porannym karmieniem ? Przed forsującym spacerem, czy po ?
Skoro wychodzę rano do pracy a piesek będzie sam przez około 4 - 5 godzin, musi być najedzony.
Z pełnym żołądkiem raczej niewskazane są szaleństwa, a po jedzeniu chce się siusiu, qpkę i znowu trzeba wyjść ?
Jak sobie to organizujecie rano, kiedy czasu jest niewiele ? Czy starcza czasu na spacer z atrakcjami, a potem drugi krótki ?
nuka111
 
Posty: 8
Dołączył(a): sobota, 9 stycznia 2010, 14:19

Re: whippet sam w domu

Postprzez sigryda » poniedziałek, 1 marca 2010, 22:30

Moim zdaniem szczeniak z pelnym zoladkiem i tak nie powinien biegac, wiec u mnie zawsze poranne karmienie bylo po pierwszym spacerze. Z tym ze ja mialam ten komfort - przez trzy pierwsze miesiace bylam rano w domu. Wiec jak tylko zauwazylam ze maly chce siusiu to od razu na pole z nim wychodzilam, na szybka toalete. Mlody dosc szybko zalapal, choc wpadki zdarzaly sie mu do 5 miesiaca zycia. Pozniej juz w ogole nie mialam z tym problemu - od 5-go miesiaca mlody wytrzymuje tyle ile potrzeba. Gdybym jednak od poczatku musiala chodzic rano do pracy to zastosowalabym duza klatke i/lub kuwete do siusiania. Nie mozna wymagac od 8 -12 tyg. szczeniaka zeby wytrzymywal po 5-8h jak dorosly pies. Szczenieta maja inna, duzo szybsza przemiane materii.

Co do porannego czasu... zawsze mi go wtedy brakuje, jedynym rozwiazaniem jest wstac godzine wczesniej ;)
"Hominis est errare, insipientis in errore perseverare"
sigryda
 
Posty: 783
Dołączył(a): wtorek, 27 maja 2008, 02:25

Re: whippet sam w domu

Postprzez nuka111 » wtorek, 2 marca 2010, 17:01

Oczywiście wiem, że będę wcześniej wstawała. Zresztą planuję 3-tygodniowy urlop (dłużej nie mogę) w celu socjalizacji pieska w domu. Zakup psa planujemy dopiero w przyszłym roku, a teraz szukam informacji, żeby wiedzieć jak najwięcej i uniknąć ewentualnych problemów.
nuka111
 
Posty: 8
Dołączył(a): sobota, 9 stycznia 2010, 14:19


Powrót do Whippet

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron