Tazy z Iranu w Kanadzie

Moderatorzy: kuba94, kuba94

Re: Tazy z Iranu w Kanadzie

Postprzez sigryda » sobota, 1 sierpnia 2009, 18:36

Chyba kazdy zostanie przy swoim zdaniu ;)

tulpar napisał(a):Mieszanka tajgana i owczarka środkowoazjatyckiego

Przepraszam Marcin, ale ta domieszka to chyba w baaardzo odleglych pokoleniach :)

Owczarki srodkowoazjatyckie wygladaja wygladaja tak:
Obrazek

Obrazek
Ja w tych psach takich CAO w ogole nie widze.
"Hominis est errare, insipientis in errore perseverare"
sigryda
 
Posty: 785
Dołączył(a): wtorek, 27 maja 2008, 02:25

Re: Tazy z Iranu w Kanadzie

Postprzez tulpar » sobota, 1 sierpnia 2009, 19:18

Jak mówił właściciel jeden z rodziców był owczarkiem środkowoazjatyckim, a drugi - tajganem. Po pierwsze w Kirgistanie o.ś. są lżejsze niż te, któe znamy z wystaw, a po drugie - jak już pisałem - w połączeniach z tazy, może i z tajganami - cechy anatomiczne charta raczej dominują. Może większy inbred?
Avatar użytkownika
tulpar
Administrator
 
Posty: 2584
Dołączył(a): sobota, 9 lutego 2008, 21:05

Re: Tazy z Iranu w Kanadzie

Postprzez sigryda » sobota, 1 sierpnia 2009, 20:28

tulpar napisał(a):Jak mówił właściciel jeden z rodziców był owczarkiem środkowoazjatyckim, a drugi - tajganem. Po pierwsze w Kirgistanie o.ś. są lżejsze niż te, któe znamy z wystaw, a po drugie - jak już pisałem - w połączeniach z tazy, może i z tajganami - cechy anatomiczne charta raczej dominują. Może większy inbred?

Jesli chodzi o taziowe glowy - moze i inbred, a moze niezbyt udane polaczenie genow, moze jakas nieustalona domieszka w dalszych pokoleniach. Przesle Ci na maila glowy CP sam zobaczysz :)

A tak na marginesie to coraz bardziej sie przekonuje, ze 'rasa' powinna byc pojeciem dynamicznym, otwartym gdzie jest mozliwy doplyw genow nawet kosztem eksterieru. W pojeciu europejskim 'rasa' to pojecie statyczne i zamkniete, co powoduje kilka powaznych problemow w hodowli biorac pod uwage dluzszy okres czasu.
"Hominis est errare, insipientis in errore perseverare"
sigryda
 
Posty: 785
Dołączył(a): wtorek, 27 maja 2008, 02:25

Re: Tazy z Iranu w Kanadzie

Postprzez tulpar » sobota, 1 sierpnia 2009, 21:51

sigryda napisał(a):A tak na marginesie to coraz bardziej sie przekonuje, ze 'rasa' powinna byc pojeciem dynamicznym, otwartym gdzie jest mozliwy doplyw genow nawet kosztem eksterieru. W pojeciu europejskim 'rasa' to pojecie statyczne i zamkniete, co powoduje kilka powaznych problemow w hodowli biorac pod uwage dluzszy okres czasu.


No i znów się z Tobą zgadzam.

Wyobraźmy sobie sinusoidę. Jeden wierzchołek to góry Kirgistanu, następnie obniżenie - to kazachskie stepy, kolejne wierzchołek w górę - to góry Afganistanu... i tak dalej (nie chodzi teraz mi o ścisłość geograficzną).

Myślę, że populacje psów to właśnie taka sinusoida "oblepiona" genami tak ściśle, że nie ma przerwy, tak jak w sinusoidzie. Pomiędzy tajganem z góry sinusoidy a tazy z jej obniżenia nie ma przepaści, a ciągłość. Czym są zatem psy z wzniesień i obniżeń? - Problemem w definiowaniu tego, co uznajemy za rasę... Co z tym powinien zrobić kynolog? - Przyznam, że nie wiem, ale nie sądzę, że to są bezwartościowe psy, bo skoro sinusoida jest ciągła, to wycięcie jej kawałka, by ten kawałek uznać za rasę, jest po prostu bardzo subiektywna.

Wyrównana rasa to wycięty, malutki odcineczek sinusoidy. Psy z brzegu odcinka, już poza nim, używa się do wzbogacania materiału genowego populacji "z odcinka" ale wówczas używa się do sparowań psy zinbredowane "z odcinka".
Avatar użytkownika
tulpar
Administrator
 
Posty: 2584
Dołączył(a): sobota, 9 lutego 2008, 21:05

Re: Tazy z Iranu w Kanadzie

Postprzez pituophis » sobota, 1 sierpnia 2009, 23:05

Wszystko moim zdaniem zależy o jakiej rasie mowa. Dla mnie czym innym jest stosowanie domieszki w rasie "wystawowo-ozdobnej", sztucznie wyhodowanej i selekcjonowanej glównie na wyglad, czym innym w użytkowej, jeszcze innym w naturalnej. Są rasy zdrowe, którym to mogłoby zaszkodzić, są też rasy, czy linie, którym nawet bardzo intensywny inbred nie szkodzi, bo nie było genów obniżających w stanie homozygotycznym witalność, albo we wczesnych pokoleniach osobniki je niosące "wypadly"... Są rasy o tak specyficznej budowie, psychice, użytkowości, że z czym to wymieszać? Z czym wymieszać np. mocno zinbredowane lundehundy? Co dołączyć do basenji?
Są też rasy naturalne, które powstały na skutek izolacji geograficznej. Po co dokładać im cokolwiek?
Jaki stopień rożnorodności - czyli i niewyrównania- można zaakceptować, żeby to jeszcze była rasa?

Domieszki innych ras mogłyby pomóc przy poprawie cech ilościowych, typu np. zbyt ekstremalna budowa - to próbują np. robić z buldogami angielskimi niektórzy. Przy cechach jakościowych - nie bardzo, to są krótkowzroczne działania a te cechy i tak kiedyś wyjdą.

Jeszcze dodam, że takie dynamiczne podejście do rasy i kojarzenia międzyrasowe są normalne u kotów- ale tam jest dużo większa podatność na depresję inbredową, a rasy są poza kilkoma sztuczne, no i koty to zwierzęta mniej różniące się cechami niż psy i ozdobne. Do tego jeszcze ze względów formalnych nierzadko te "rasy" to odmiany sierstne czy kolorystyczne a w jednym miocie mogą przychodzić na świat różne "rasy".

Chyba warto byłoby wydzielić osobny temat o różnym pojmowaniu ras.
God made only few perfect dogs, so he covered the rest with hair
pituophis
 
Posty: 333
Dołączył(a): czwartek, 29 maja 2008, 17:01

Re: Tazy z Iranu w Kanadzie

Postprzez sigryda » niedziela, 2 sierpnia 2009, 00:34

Stworzylam nowy temat w 'Hodowli', pituophis moze skopiujesz swoj post tez tam? temat sie zapowiada ciekawie :)
"Hominis est errare, insipientis in errore perseverare"
sigryda
 
Posty: 785
Dołączył(a): wtorek, 27 maja 2008, 02:25

Poprzednia strona

Powrót do Tazy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron