Zachowania socjalne chartow, odmiennosc chartow

Moderatorzy: kuba94, kuba94

Zachowania socjalne chartow, odmiennosc chartow

Postprzez pituophis » sobota, 23 sierpnia 2008, 16:55

Mawia sie ze chart to nie pies, tylko chart, i cytujac wypowiedz Arcturus

Poza tym jedna z pan behawiorystek byla bardzo zdziwiona zachowaniem mlodych chartow ( miot G ), stwierdzila ,ze musi wiecej poczytac o chartach bo zachowuja sie zupelnie inaczej niz inne rasy psow , ktore testowala ,a miala juz tego za soba bardzo duzo .



Wiem, ze psy pierwotne, w tym PSPP sa bardzo czesto porownywane wlasnie z chartami. Wedlug niektorych analiz, charty sa zwarta grupa ras, pochodzaca od wspolnego przodka i tworzaca wspolny klad liczacy byc moze nawet kilkanascie tysiecy lat.
Nie wykluczaja tego badania sugerujace bliskie pokrewienstwo mtDNA niektorych chartow azjatyckich (np. bakhmul, tazy) z owczarkami II grupy (lub umownie II grupy) z tych terenow.

W tym momencie chcialbym otworzyc dyskusje - - na czym polega odmiennosc? Czy jest to odmiennosc wynikajaca z "bycia chartem" czy z pierwotnosci zachowan? Moze uzytkowanie chartow pozwolilo na zachowanie pewnych pierwotnych zachowan?
God made only few perfect dogs, so he covered the rest with hair
pituophis
 
Posty: 333
Dołączył(a): czwartek, 29 maja 2008, 17:01

Re: Zachowania socjalne chartow, odmiennosc chartow

Postprzez tulpar » sobota, 23 sierpnia 2008, 19:44

Bardzo często słyszy się opinie, że charty są głupie. A za głupie mają je najczęściej wielbiciele owczarków, których psy są najszczęśliwsze na świecie, kiedy od rana do wieczora mogą wykonywać polecania swojego pana. Dla charciarza to właśnie owczarki są głupie, bo od rana do wieczora chętnie wykonują polecenia swojego pana a same nie są w stanie "wymyśleć" niczego. Zatem ocena zachowań wynika z perspektywy, do jakiej ludzie są przyzwyczajeni.

No ale czym one się tak bardzo różnią...? Charty są psami, które - jak wiadomo - polują wzrokiem, gonią, gdy dostrzegną uciekającą zwierzynę. Ten sposób polowania wymusił rozwinięcie ogromnego refleksu a przy okazji, jak sądzę, w rozwoju sposowdował wygaszenie selektywności bodźca. U wielu chartów każdy ruch, wywołuje natychmiastową chęć pogoni. Również inne reakcje u charta, z tego powodu, są nieco nadmierne. Jako, że ich układ nerwowy musi być nieco bardziej gotów do reakcji, one także na małe, nieistotne bodźce potrafią reagować nieadekwatnie. Myślę, że stąd wynika to, że np. niektóe charty potrafią straszliwie histeryzować, gdy im gałązka spadnie na łapę w momencie braku pobudzenia innym bodźce, a z drugiej strony w momencie pobudzenia czym innym, nawet poważne skaleczenie potrafią zignorować.

Bardzo fajną perspektywę na charty daje także znajomość kynologii rosyjskiej, gdzie jest to pies pracujący, a więc gdzie ma szansę przejawić się w całej palecie wad, zalet i właściwych sobie zachowań. Zaskakujące było dla mnie np. to, że z punktu widzenia klasycznej kynologii rosyjskiej wilczarz i deerhound nie są chartami a psami w typie charta. Początkowo rozbawiło mnie to jedynie, ale zapoznając się z argumentacją, zrozumiałem to podejście. Chodzi o to, że charty azjatyckie są dużo bardziej "nakręcone" - potrafią dłużej biec, być bardziej cięte, zawzięte, itp. Charty lub "charty" szorstkowłose, po zmieszaniu z psami lokalnymi (jak piszą Rosjanie) utraciły wiele tych cech. Są spokojne, mało pobudliwe.

Mam nadzieję, że zapoznasz się z moim artykułem o tazy, gdzie napisałem o tym, jak ten pies poluje. Biorąc pod uwagę, jak niesłychanie wyspecjalizowany jest to pies do polowania, nie trudno zrozumieć, że w jego zachowaniach wiele klasycznych psich zachowań musiało ulec zatarciu, bo nie ma nigdzie miejsca na wszystko.
Avatar użytkownika
tulpar
Administrator
 
Posty: 2584
Dołączył(a): sobota, 9 lutego 2008, 21:05

Re: Zachowania socjalne chartow, odmiennosc chartow

Postprzez pituophis » niedziela, 24 sierpnia 2008, 15:08

Artykul o tazy oczywiscie przeczytalem.

Nadal jestem ciekaw, jak wygladaja zachowania socjalne chartow, czym roznia sie od zachowan innych psow, i czy mozna uznac je za pierwotne.

z punktu widzenia klasycznej kynologii rosyjskiej wilczarz i deerhound nie są chartami a psami w typie charta


Pewnie wlasciciele wilczarzy sie smiertelnie obraza, ale ja sie zastanawiam, ile wilczarza jest w wilczarzu ;) . Ale to offtop.
God made only few perfect dogs, so he covered the rest with hair
pituophis
 
Posty: 333
Dołączył(a): czwartek, 29 maja 2008, 17:01

Zachowania socjalne chartow, odmiennosc chartow

Postprzez Surykatka » niedziela, 24 sierpnia 2008, 15:44

A z jaka rasą możnaby z powodzeniem porównać charta, uwidaczniając w ten sposób różnice?
Ja nie mam do czego się donieść - chart to dla mnie normalny pies, przyzwyczaiłam się do ucieczek, wycieczek, nie słuchyania się, niezależności i nieotwartości na pieszczoty. Staram się z tym zyć jak umiem i takiego właśnie psa akceptuję.
Kiedy spotkam się z jakimś goldenem/owczarkiem, przezywam szok. Jaki on jest ślepo posłuszny, zalizałby właściciela na śmierć, taki przywiązany.
A wy co o tym myślicie?
Macie jakieś tego typu doświadczenia?
Pozdrawiam Surykatka & chart angielski whippet - Boriaczek
Jeszcze zorganizujemy, tylko zrobić trza zaliczenie z chemii :)
Surykatka
 
Posty: 520
Dołączył(a): sobota, 7 czerwca 2008, 08:40
Lokalizacja: Wrocław

Re: Zachowania socjalne chartow, odmiennosc chartow

Postprzez tulpar » niedziela, 24 sierpnia 2008, 22:25

Myślę, że w zachowaniu chartów jest dużo pierwocin. Historycy kynologii snują hipotezy, że pies zrodził się w ten sposób, że człowiek oswoił dzikie kanidy. Z pewnością na etapie oswajania jedne osobniki chętniej przystawały na współpracę, inne pewnie mniej. Część tych kanidów mogło polować długo na własną rękę, a towarzystwo człowieka mogło być przez długi czas rzeczą obojętną. Trochę tak, jak wciąż funkcjonują konie hodowlane, oswojone oraz tabuny koni dzikich.

Charty mają w sobie duży potencjał do przeżycia zupełnie bez udziału człowieka. Przecież podczas polowania chart oddala się od myśliwego tak daleko, że nie wykonuje poleceń człowieka, a sam decyduje o strategii polowania. Zatem człowiek tak bardzo nie jest mu potrzebny do zdobywania pokarmu. Zatem w tej istotnej kwestii dla przeżycia człowiek jest czynnikiem obojętnym. Tu zachodzi odwrotna zależność - człowiek korzysta z szybkich łap charta z zyskiem dla siebie. Myślę, że niezależność w zdobywaniu pożywienia przekłada się na wiele zachowań chartów.

Tak, jak Surykatka, nie miałem nigdy innego psa niż chart i jest to dla mnie pies modelowy. Pierduśne goldenki i tego typu psy wręcz mnie irytują swoją służalczością.
Avatar użytkownika
tulpar
Administrator
 
Posty: 2584
Dołączył(a): sobota, 9 lutego 2008, 21:05

Re: Zachowania socjalne chartow, odmiennosc chartow

Postprzez Surykatka » poniedziałek, 25 sierpnia 2008, 12:25

tulpar napisał(a):Tak, jak Surykatka, nie miałem nigdy innego psa niż chart i jest to dla mnie pies modelowy. Pierduśne goldenki i tego typu psy wręcz mnie irytują swoją służalczością.


Moim pierwszym psem był chart, właściwie nie miałam na to wpływu, bo ulubionymi psami mamy zawsze były charty, mi się też od razu spodobały, więc dla mnie charcie zachowania są zachowaniami normalnego psa. Przyzwyczaiłam się do wyżej wymienionych cech chartów tak bardzo, że wprost nie wyobrażam sobie posiadania innego psa, kiedykolwiek i gdzekolwiek. Charty mnie zauroczyły, i jeśli kiedykolwiek będę miała jeszcze jakiegoś psa, to na pewno będzie to jakiś przedstawiciel grupy chartów.
"Pierduśne goldenki" - :lol: . No z tym całkowicie się zgadzam, chart działa na własną łapę, ma pewną, "kocią" wręcz inteligencję, a takie psy - maszynki do wykonywania poleceń to dla mnie nie są inteligentne psy. To są jakieś poddańcze sługusy.
Ze starego charciego forum pamiętam, że rodzina Marcina miała whippeta.
Jak, zdaniem Marcina, ma się zachowanie pierwotnych chartów do chartów typu zachodniego? Na pewno jest jakaś różnica, liczę na jej naświetlenie.
Pozdrawiam Surykatka & chart angielski whippet - Boriaczek
Jeszcze zorganizujemy, tylko zrobić trza zaliczenie z chemii :)
Surykatka
 
Posty: 520
Dołączył(a): sobota, 7 czerwca 2008, 08:40
Lokalizacja: Wrocław

Re: Zachowania socjalne chartow, odmiennosc chartow

Postprzez ARCTURUS » poniedziałek, 25 sierpnia 2008, 20:20

Podobnie jak Marcin jestem zdania, ze charty to przede wszystkim zwierciadlo w ktorym mozemy zobaczyc wszystko co charakteryzowalo najpierwotniejsze psowate ,czyli pies obok czlowieka , niekoniecznie zbyt blisko, dzialanie na wlasna " lape" , inteligencja pozwalajaca przezyc w trudnych warunkach np. pustyni, czy w gorach , szybkie reakcje czasem zbyt gwaltowne ,ale tylko takie mogly przyniesc porzadany efekt .
Uwazam ,ze te cechy juz nie dotycza greyhoundow , whippetow , wilczarzy . Tylko prosze sie nie obrazac , po prostu te charty sa juz "ucywilizowane" i bardziej przystosowane do zycia wsrod ludzi , gdzie obowiazuja calkiem inne reguly .
Avatar użytkownika
ARCTURUS
 
Posty: 392
Dołączył(a): niedziela, 25 maja 2008, 13:57
Lokalizacja: Grochowice

Re: Zachowania socjalne chartow, odmiennosc chartow

Postprzez Surykatka » wtorek, 26 sierpnia 2008, 15:53

Uwazam ,ze te cechy juz nie dotycza greyhoundow , whippetow , wilczarzy . Tylko prosze sie nie obrazac , po prostu te charty sa juz "ucywilizowane" i bardziej przystosowane do zycia wsrod ludzi , gdzie obowiazuja calkiem inne reguly .


Ja się w zadnym razie nie obrażam.
Obiektywnie rzecz biorąc, jakby porównać whippeta z saluki/cp, od razu widać róznicę charakterów, na korzyść dla whippeta, bo najłatwiejszy w wychowaniu.
Jest tylko trochę subtelniej - nie uważam, że whippety całkowicie "zatraciły" tą charakterystyczną niezależność. Są bardziej przywiązane, posłuszniejsze, ale mimo to trudne do ułożenia, nie suzkające kontaktu z człowiekiem i nie otwarte na pieszczoty, cwane i bardzo pomysłowe w negatywnym sensie tego słowa.
Zapraszam do tematu charakter whippeta.
A że charty pierwotne wykazują te cechy w większym stopniu, nie przeczę! Taka ich uroda :D
Pozdrawiam Surykatka & chart angielski whippet - Boriaczek
Jeszcze zorganizujemy, tylko zrobić trza zaliczenie z chemii :)
Surykatka
 
Posty: 520
Dołączył(a): sobota, 7 czerwca 2008, 08:40
Lokalizacja: Wrocław

Re: Zachowania socjalne chartow, odmiennosc chartow

Postprzez akumeo » niedziela, 14 września 2008, 21:50

Ja też nie mam dobrego porównania bo sama nigdy nie miałam charta, za to dwa kundelki, ale przyszły mi na myśl pewne sytuacje z życia wzięte.

Do tej pory tylko raz miałam okazję przebywać z chartem w jego domu. To był borzoj. Większość psów gdy przyjdą goście od razu przychodzi ich przywitać, potem kręcą się przez jakiś czas po domu, niektóre psy, szczególnie młode, kręcą się przez cały czas, zazwyczaj po chwili lokują się blisko właściciela i obserwują co się dzieje (moje są takie). Buldogi mojego wujka przepychały się między sobą, żeby tylko znaleźć się jak najbliżej mojej ręki, takie pieszczochy :) Borzoj którego spotkałam przyszedł dopiero po chwili, prawie natychmiast położył się obok. Miała wtedy ok roku a była tak niesamowicie spokojna. W porownaniu do większosci psów była jakby nieobecna, chociaż ze względu na rozmiary niewątpliwie zwracała na siebie uwagę. Pieszczot nie domagała się wcale i nie wiem czy mój dotyk sprawił jej przyjemność.

Drugie co przyszlo mi na myśl to sytuacja z wystawy psów. Pewna pani poprosiła mnie o przytrzymanie kolejno jej psów, kiedy będzie na ringu, ponieważ była sama z dwoma wippetami. Kiedy osoba ta była na ringu to pies, z którym ja zostałam cały czas piszczał i starał się dostać do pani. Jakby świata poza nią nie widział :) To był pierwszy raz kiedy widziałam takie zachowanie u psa, tak histeryczne :) Mój pies też chciałby na pewno być przy mnie ale nie robiłby takiej tragedii, w końcu miałby mnie niedaleko, w zasięgu wzroku.
akumeo
 
Posty: 86
Dołączył(a): niedziela, 14 września 2008, 00:06

Re: Zachowania socjalne chartow, odmiennosc chartow

Postprzez Surykatka » poniedziałek, 15 września 2008, 16:08

akumeo napisał(a):Drugie co przyszlo mi na myśl to sytuacja z wystawy psów. Pewna pani poprosiła mnie o przytrzymanie kolejno jej psów, kiedy będzie na ringu, ponieważ była sama z dwoma wippetami. Kiedy osoba ta była na ringu to pies, z którym ja zostałam cały czas piszczał i starał się dostać do pani. Jakby świata poza nią nie widział :) To był pierwszy raz kiedy widziałam takie zachowanie u psa, tak histeryczne :) Mój pies też chciałby na pewno być przy mnie ale nie robiłby takiej tragedii, w końcu miałby mnie niedaleko, w zasięgu wzroku.


Ja whippeta mogłabym scharakteryzować w ten sposób: jest to pies, który na codzień nie potrzebuje czułości, a obcych nie zauważa, nie istnieją dla niego, usuwa się i nawet nie daje się nikomu pogłaskać.
Ale jeśli zostawić whippeta (przynajmniej mojego) w ręku obcej osoby i oddalić się, tak, żeby pies to widział....Nie radzę. Jeśli nie złamie ręki, to przynajmniej skaże osobę "zastępczą" na koziołkowanie lub po prostu sam wyrwie smycz z palców (w czym whippet jest niezwykle inteligentny). Jeśli człowiek jest dość silny, by go utrzymać (wbrew pozorom whippet wcale nie sutępuje siłą dużym chartom), zacznie "rwać" się, jak greyhound wypuszczany z boksu na tor i skowyczeć lub wyć (co brzmi mniej więcej: Aaaaaaaaaaaaaaaaaauuuuuuuuuuuuuuuu!!! I! i! i!).
Pozdrawiam Surykatka & chart angielski whippet - Boriaczek
Jeszcze zorganizujemy, tylko zrobić trza zaliczenie z chemii :)
Surykatka
 
Posty: 520
Dołączył(a): sobota, 7 czerwca 2008, 08:40
Lokalizacja: Wrocław

Następna strona

Powrót do O chartach

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron