Polowanie charta

Moderatorzy: kuba94, kuba94

Re: Polowanie charta

Postprzez Surykatka » wtorek, 11 listopada 2008, 16:18

Z Borysem nie miałam wieluciekawych przypadków, tylko dlatego, że go upilnowałam.
Osobiscie uważam, ze zakaz polowań to absurd. Najpierw trzeba wprowadzić zakaz strzelania i permanentne wybicie myśliwych :twisted:
Nie ma na swoim sumieniu zwierzyny większej, ale:
Nie zliczę, ile w ciągu swojego zywota zamordował zab, pasikoników, chrabaszczy i much.
Za kotem potrafi przegonić się przez pół osiedla.
Złapał gołębia w locie - gołab wykazał wole życia i uciekł.
Dwa razy zdarzyło się, ze wiwiórka była o krok od wyladowania w jego zębach.
Zawsze bardzo interesował się rybkami akwariowymi.
Jego najulubieńsza "zdobycz" to charty i małe pieski typu york.
:D
Pozdrawiam Surykatka & chart angielski whippet - Boriaczek
Jeszcze zorganizujemy, tylko zrobić trza zaliczenie z chemii :)
Surykatka
 
Posty: 520
Dołączył(a): sobota, 7 czerwca 2008, 08:40
Lokalizacja: Wrocław

Re: Polowanie charta

Postprzez Bogarka » wtorek, 11 listopada 2008, 16:36

Pezsgő podobno kiedys upolował mysz, ale była z nim wtedy mama ja nie widziałam
Bogarka
 
Posty: 668
Dołączył(a): poniedziałek, 26 maja 2008, 23:05

Re: Polowanie charta

Postprzez kiwaczek » wtorek, 11 listopada 2008, 20:53

Nasze psy trochę zobojętniały na widok zwierzyny bo widzą ją na co dzień ;-). Z ciekawszych okazów...Borys przyniosły nam żółwia :shock: którego dostał pozniej nasz leśniczy i raz upolował wiewiórkę na drzewie!!! Wyskoczył za nią chyba z dwa metry do góry i cap...Kazałam wypluć i tak też zrobił. Wiewiórka była żywa! I uciekła na drzewo. Siemowit i Duma nie są aż tak oryginalne upolowały kota sąsiada złapały go po prawdziwym polowaniu Dumka zaganiała ofiare i też wypluły :geek: Kot z przerazenia cały je posikał ale żyje.Mamy na sumeniu też kilka myszy,żab i innych robaczków.Co do zachowania się kiedy już chart coś upoluje absolutnie tego nie zabierać bo wtedy to już podchodzi pod kłusownictwo.
Avatar użytkownika
kiwaczek
 
Posty: 61
Dołączył(a): wtorek, 3 czerwca 2008, 18:55

Re: Polowanie charta

Postprzez Justiii » środa, 12 listopada 2008, 17:25

Dolon regularnie poluje, a to na zające, a to na sarny, gołębie i ... koty. Jednak na szczęcie dla mnie zawsze ma 'coś' na pysku (kaganiec lub kantar) i wszystkie jego ofiary uchodzą z życiem. Jednak wiem, ze gdyby pozbawić go tego zabezpieczenia miałabym parę sarenek i zajęcy na koncie. Udało mu się nawet złapać zająca i kota przez kantar. Na szczęście na hasło puść - wypuścił i obie ofiary uszły bez szwanku - nooo, może miały lekko naciągnięte łapki bo w kantarze tylko za tyle udaje mu się złapać. Po spotkaniu z kotem to Dolciu miał problemy z okiem i nosem. Ma również na kocie kota sąsiadów, który zapomniał się i wszedł na nasz teren!! Przeżył ale tylko dzięki szybkiej interwencji koleżanki która narobiła tyle hałasu, że Dolon zgłupiał i puścił kota. Jednak nim to nastąpiło latał z tym biedakiem w pysku po całej działce jakby pokazywał wszem i wobec jaki jest zdolny. Na szczęcie nie machał nim, bo trzymał go centralnie za kark wiec mogłoby to się źle skończyć. Mam nadzieje że jest to potwierdzeniem faktu, że tajgany unieruchamiają ofiarę a nie zabijają.
Mnie te wszystkie sytuacje tylko utwierdzają w przekonaniu, że postępuję słusznie puszczając Dolona luzem tylko zabezpieczonego.
Justiii i Jack z ekipą
http://www.tajgan.blox.pl
Justiii
 
Posty: 73
Dołączył(a): poniedziałek, 16 czerwca 2008, 07:50
Lokalizacja: Poznań

Re: Polowanie charta

Postprzez ARCTURUS » czwartek, 4 grudnia 2008, 19:45

Stanowczo zakladac kaganiec .
Avatar użytkownika
ARCTURUS
 
Posty: 392
Dołączył(a): niedziela, 25 maja 2008, 13:57
Lokalizacja: Grochowice

Re: Polowanie charta

Postprzez Gabriela » niedziela, 7 grudnia 2008, 22:37

Afanti trenuje aż przyjdzie moment że zapoluje.Lepiej pomyśleć o kagańcu.Instynkt jest w naturze charta, nie da się go uśpić.
Avatar użytkownika
Gabriela
 
Posty: 164
Dołączył(a): niedziela, 25 maja 2008, 06:59

Re: Polowanie charta

Postprzez rutelek3 » środa, 10 grudnia 2008, 20:02

Rózince też parę razy zdarzyło się pobiec za zwierzyną, ale na szczęście nigdy niczego nie dogoniła. a raz też złapała gołębia w locie, ale kazałam puścić, to puściła, na szczęście przeżył. rzeczywiście, na instynkt nie ma rady, ale myślę, że jeżeli zobaczy się zwierzę wcześniej od charta, to jest szansa odwołania.
rutelek3
 
Posty: 179
Dołączył(a): wtorek, 3 czerwca 2008, 18:47

Re: Polowanie charta

Postprzez sazir » piątek, 20 lutego 2009, 17:21

a ja mam pytanie dlaczego polowanie z chartem jako psem myśliwskim jest u nas zabronione?
Avatar użytkownika
sazir
 
Posty: 64
Dołączył(a): czwartek, 29 maja 2008, 11:37
Lokalizacja: Poznań

Re: Polowanie charta

Postprzez Silencer » piątek, 20 lutego 2009, 21:39

nikt o zdrowych zmyslach nie przyzna sie ,ze jego pies zabil jakies zwierze. Chyba,ze kure na terenie ogrodzonym :geek:
zapewniam-ze nie tylko rodowodowym chartom raz w zyciu moze udac sie zabuc jakies zwierze. Sa cale lany psow w typie charta-ktorych glownym zajeciem jest polowanie... :?
Silencer
 
Posty: 199
Dołączył(a): wtorek, 27 maja 2008, 08:49

Re: Polowanie charta

Postprzez pituophis » sobota, 21 lutego 2009, 05:43

ja mam pytanie dlaczego polowanie z chartem jako psem myśliwskim jest u nas zabronione?



Być może głównie dlatego - z perspektywy minionych lat - że w poprzednim ustroju bardzo żle się to kojarzyło :twisted:
God made only few perfect dogs, so he covered the rest with hair
pituophis
 
Posty: 333
Dołączył(a): czwartek, 29 maja 2008, 17:01

Następna strona

Powrót do O chartach

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość