Allajar - tajgan

Moderatorzy: kuba94, kuba94

Allajar - tajgan

Postprzez tulpar » środa, 18 lutego 2009, 13:38

Obrazek

Allajar 18.06.1997-18.02.2009

Więcej w wątku Jara:
viewtopic.php?f=25&t=498&p=6625#p6625
Avatar użytkownika
tulpar
Administrator
 
Posty: 2584
Dołączył(a): sobota, 9 lutego 2008, 21:05

Re: Allajar - tajgan

Postprzez pituophis » środa, 18 lutego 2009, 14:00

Strasznie smutno, az trudno uwierzyc, ze Jara nie ma, a byl to pies szczegolny... Zyje w dzieciach, wnukach, to zawsze pocieszenie.
God made only few perfect dogs, so he covered the rest with hair
pituophis
 
Posty: 333
Dołączył(a): czwartek, 29 maja 2008, 17:01

Re: Allajar - tajgan

Postprzez Bogarka » środa, 18 lutego 2009, 15:41

Przykro mi :cry:
Bogarka
 
Posty: 668
Dołączył(a): poniedziałek, 26 maja 2008, 23:05

Re: Allajar - tajgan

Postprzez Justiii » środa, 18 lutego 2009, 16:30

... zbiło mnie to dziś z 'pantałyku'. Wszystkie wiadomości dot. przejścia naszych przyjaciół przez tęczowy most zbijają mnie, ale ta szczególnie. Nasza przygoda z Tajganami zaczęła się od spotkania Jara na wystawie w Lesznie. To był - dla nas JEST i na zawsze pozostanie :( pierwszy Tajgan którego zobaczyłam i w którym się zakochałam. To było kochane psisko, które dzielnie znosiło niedogodności życia zanim trafiło na kochający, ciepły i spokojny dom. Raduje serce fakt, że miał szansę trafić na takich ludzi jak p. Błaszkowscy ... PIĘKNIE DZIĘKUJEMY za słoneczną emeryturę Jarcia.
Jesteśmy z Wami ... wraz z potomkami tego wspaniałego psiaka.
Justiii i Jack z ekipą
http://www.tajgan.blox.pl
Justiii
 
Posty: 73
Dołączył(a): poniedziałek, 16 czerwca 2008, 07:50
Lokalizacja: Poznań

Re: Allajar - tajgan

Postprzez matakia » środa, 18 lutego 2009, 17:51

Obrazek
matakia
 
Posty: 64
Dołączył(a): niedziela, 23 listopada 2008, 12:11

Re: Allajar - tajgan

Postprzez Justiii » środa, 18 lutego 2009, 22:02

to co teraz czuję wspaniale wyraził Haruki Murakami:
"Jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć. Nie mogąc przybrać żadnego kształtu, osiada ciasno na dnie serca jak śnieg podczas bezwietrznej nocy."
Justiii i Jack z ekipą
http://www.tajgan.blox.pl
Justiii
 
Posty: 73
Dołączył(a): poniedziałek, 16 czerwca 2008, 07:50
Lokalizacja: Poznań

Re: Allajar - tajgan

Postprzez tulpar » środa, 18 lutego 2009, 22:14

Najbardziej przeżywa oczywiście moja mama, bo ona się nim opiekowała codziennie i jest mu wdzięczna, że prawdopodobnie obronił nie tylko dom, ale - kto wie - może i ocalił jej życie. Ktoś, kto się chciał włamać do domu, do baranków pewnie nie należał.
Avatar użytkownika
tulpar
Administrator
 
Posty: 2584
Dołączył(a): sobota, 9 lutego 2008, 21:05

Re: Allajar - tajgan

Postprzez Adriana » środa, 18 lutego 2009, 22:46

.............. Wyrazy współczucia .......... :cry: Okropnie smutna wiadomośc..........
Tylko raz widziałam tego odważnego Staruszka, ale zapamiętałam go jako wspaniałego, pełnego dostojności psa, takim był........ Trzymajcie się...........
Avatar użytkownika
Adriana
 
Posty: 271
Dołączył(a): niedziela, 25 maja 2008, 13:12

Re: Allajar - tajgan

Postprzez sigryda » środa, 18 lutego 2009, 22:55

[']
Zaluje ze nie mialam okazji go poznac, ale juz od poczatku ze zdjec i z opisow wywarl na mnie niesamowite wrazenie - wlasnie on, najstarszy tajgan z tych ktore przybyly do Polski.
Jestem pewna, ze jego ostatnie lata byly tymi najszczesliwszymi w zyciu.
Wspolczuje Twojej Mamie Marcinie, Tobie i calej Rodzinie.
"Hominis est errare, insipientis in errore perseverare"
sigryda
 
Posty: 783
Dołączył(a): wtorek, 27 maja 2008, 02:25

Re: Allajar - tajgan

Postprzez Kate » środa, 18 lutego 2009, 23:04

Smutna wiadomość. Jara widziałam tylko raz, ale i tak zdążyłam go polubić. Myślę, że te ostatnie lata swojego życia spędził w warunkach, jakie bardzo mu odpowiadały.

Obrazek
Kate
 
Posty: 441
Dołączył(a): wtorek, 27 maja 2008, 10:00

Następna strona

Powrót do Pożegnania

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron