Pies i Dziecko

Moderatorzy: djuszes, kuba94, sigryda, djuszes, kuba94, sigryda

Re: strona Burej i Cepeliady

Postprzez ewcia » piątek, 7 sierpnia 2009, 19:48

Ola, mówiąc że dzieci dobrze wychowuja się z psami miałam na myśli nieco większe dzieci niż Twój cudny Tadzio.Małe dziecko nie może pozostać bez opieki z psiakami nawet takimi małymi.
W lipcu była u mnie 5 letnia wnuczka.Pomimo tego że wciąż mówiłam że psa nie wolno dotykać, szczególnie gdy śpi, wnuczka postanowiła psa pocałować.W jednej sekundzie Jastka złapała całą twarz małej w pysk.Zamarłam i zrobiło mi sie słabo.Na szczęście pies nie zacisnął żebów.Było to tylko ostrzeżenie ze strony psa.Ale mogło się zakończyć tragicznie.Do teraz mam miękkie kolana gdy o tym myslę.
Sorki że nie w temacie ale to takie ostrzeżenie.
ewcia
 
Posty: 103
Dołączył(a): wtorek, 27 maja 2008, 06:57
Lokalizacja: Brenna

Re: strona Burej i Cepeliady

Postprzez aleksandra » sobota, 8 sierpnia 2009, 07:11

Ewa, ja miałam identyczną akcję, tylko z azjatą w roli głównej... i 8 letnim chłopcem, któremu przez lata się powtarza, ze koło śpiącego/leżącego psa sie nie biega i on o tym niby wie...
Jak sie ma psa i dziecko to nie można stracić czujności ani na sekundę, taka jest prawda...

dobra, nie straszmy ludzi... :twisted:
Avatar użytkownika
aleksandra
 
Posty: 202
Dołączył(a): wtorek, 27 maja 2008, 07:12

Re: strona Burej i Cepeliady

Postprzez viola » sobota, 8 sierpnia 2009, 08:30

aleksandra napisał(a):dobra, nie straszmy ludzi...


Myśle, że to żadne straszenie. Być może, to o czym piszecie, przynajmniej niektórych zmobilizuje do użycia szarych komórek. Tak, by potem nie było zbędnych rozczarowań psem...
viola
 
Posty: 213
Dołączył(a): poniedziałek, 26 maja 2008, 22:46

Re: strona Burej i Cepeliady

Postprzez sigryda » sobota, 8 sierpnia 2009, 10:36

Stosunki pies-dziecko zaleza od kilku czynnikow i to w rekach rodzicow lezy jak ten tandem bedzie dzialal. Z tym, ze tak wiele rzeczy ma na to wplyw - wielkosc i temperament psa, wiek i temperament dziecka - i oczywiscie jego wychowanie, i takze to czy jest przyzwyczajone do psow w domu czy nie... zreszta wychowane powinny byc obydwie strony i dziecko i pies.
Zdecydowana wiekszosc dzieci kocha zwierzeta, tyle ze malo ktore z nich jest nauczone obcowania z psami i stad wynika wiele problemow i sytuacji, ktore czasem koncza sie wypadkami.

Ja mam taki przyklad ze swoja CP - w Kanadzie odwiedzali nas znajomi, ktorzy maja 3letnia corke. Dziewczynka jest niezmiernie zywiolowa i temperamentna, taka 'zywa iskra'. W domu nie ma zadnego zwierzaka wiec jest spragniona z nimi kontaktu, ale ze wzgledu na wiek i hmm 'styl wychowywania' jest praktycznie nieprzewidywalna. Za kazdym razem kiedy nas odwiedzali ci znajomi ja bylam caly czas na 'bacznosc'. Cyranka jest bardzo spokojnym stworzeniem, bez problemu akceptuje dzieci ale ma swoje wyznaczone granice - jesli idzie na swoje miejsce lub kanape chce miec po prostu spokoj. Tej dziewczynce nie dalo sie tego wytlumaczyc... ciagnelo ja do Cyranki jak magnesem, a chec naglego usciskania czy przytulenia sie do niej byla zbyt silna (?) tu IMO powinni zadzialac rodzice ale oni tez mieli maly wplyw na mala. Co ciekawe dziecko mialo 'do dyspozycji' 9-cio letniego staffika, ktory uwielbia kazdego rodzaju przytulania, usciski, calusy i kazdy rodzaj afektacji od dzieci i zawsze jest szczesliwy gdy dziecko mu ja okaze - ale nie, dziewczynka 'upatrzyla' sobie Cyranke i juz ... a Cyranka zbyt uszczesliwiona tym nie byla...
No i ja mialam 'za swoje' ale jakos sie udalo pogodzic obydwie strony i bezbolesnie przezyc te wizyty :) jednak jednoczesnie mialam zgryza - w Polsce mam dwie siostrzenice - jedna w wieku wlasnie 3 lat a druga troche starsza 7lat. Balam sie identycznych sytuacji na codzien, a nie tylko z okazji wizyt...
I tu przezylam tak pozytywny szok, ze az sama nie moge w to uwierzyc. 3letnia siostrzenica wychowywala sie od poczatku z CP na dodatek z samcem - dla niej duzy pies w domu to normalna rzecz, zadnego podniecenia czy ekscytacji z tego powodu. Cyranka jest po prostu kolejnym stworzeniem, mozna ja poglaskac, czasem sie przytulic ale nie jest w centrum uwagi dziecka. Pelna harmonia koegzystencji miedzy dzieckiem a psem, oczywiscie pod kontrola doroslych. I co jest dziwne Cyranka zdaje sie doskonale widziec roznice miedzy obydwiema dziewczynkami, przy Kanadyjce widzialam pewne napiecie w zachowaniu u niej, przy mojej siostrzenicy - relaks. Nie musze chyba pisac jaka to ulga :)

I zgadzam sie z poprzednimi postami - dziecko i pies zawsze powinny byc pod kontrola doroslych. I zarowno dziecko jak i psa trzeba od poczatku uczyc bezkonfliktowego wspolzycia ze soba.
"Hominis est errare, insipientis in errore perseverare"
sigryda
 
Posty: 783
Dołączył(a): wtorek, 27 maja 2008, 02:25

Re: strona Burej i Cepeliady

Postprzez dolinanirvany » sobota, 8 sierpnia 2009, 12:59

Tak jak najbardziej macie rację, tyle że z Wilczarzem jest trochę mniej problemów. Zobaczymy jak sie rozwiną stosunki z Szantą i Tytusem. On chętny jest do przytulanek, nasz stary kundel Chips, ledwo już chodzący, łazi za Tyśkiem i się domaga brania na kolanka. Tysiek wtedy siada, obojętnie gdzie (może to być i kałuża) i dawaj ładować Chipka na kolana. Widok słodki, ale pilnować trzeba, zeby mu łapki nie urwał z tej miłości.
Co do Ciebie Olu, wyobrażam sobie troche jak to wygląda, bo wiek naszych dzieci jest zbliżony.
Uczymy w ten sposób nasze dzieci ważliwości i możemy być pewne, ze nigdy nie zrobią krzywdy, ani człowiekowi, ani zwierzęciu.Takie mam przekonanie.
Trzymaj sie Ola, już niedługo hehehe:)
dolinanirvany
 
Posty: 31
Dołączył(a): niedziela, 2 sierpnia 2009, 19:29

Re: Pies i Dziecko

Postprzez meyham » czwartek, 1 października 2009, 08:59

A ja się zapytam o trochę inną kwestię - mamy 3 psy, myślimy o dziecku i zastanawiam się - jak pogodzić te "4 istoty". Wychodzenia na spacer, obrządek w okół nich etc. Macie jakieś "złote" rady dla żółtodzioba? :)
Obrazek
meyham
 
Posty: 81
Dołączył(a): wtorek, 1 września 2009, 15:59
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno

Re: Pies i Dziecko

Postprzez meyham » czwartek, 1 października 2009, 14:18

A co z "wychodzeniem" na spacery?
Obrazek
meyham
 
Posty: 81
Dołączył(a): wtorek, 1 września 2009, 15:59
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno

Poprzednia strona

Powrót do Wychowanie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron